
Dzisiaj przypada 76 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, dnia gdy warszawiacy podjęli nierówną walkę wobec niemieckiemu okupantowi, choć jak spojrzymy na ówczesną sytuację polityczną, to tak naprawdę nie chodziło o Niemców, bowiem oni już na tamtym etapie wojny byli w odwrocie, ale o Niepodległą Polskę. Tą Niepodległą, którą po ponad wieku niewoli wywalczyły wcześniejsze pokolenia w latach 1918-1920.
Powstanie Warszawskie wybuchło nieco ponad tydzień po ogłoszeniu Manifestu PKWN, dokumentu politycznego, który przygotowywał pod względem politycznym stworzenie na terenach dawnej Rzeczypospolitej, z której sowieci przegonili hitlerowców, władzy podległej Moskwie. Dla tych, którzy zdawali sobie sprawę z tego położenia pewne było, że Polska nie będzie niepodległą. Z tego też powodu rozpoczęto operację Burza m.in. we Lwowie, Wilnie czy w Warszawie. Powstanie Warszawskie było częścią ,,Burzy”, a jego celem było przywitanie Armii Czerwonej przez Polaków jako gospodarzy Warszawy. Liczono, że wyganiając Niemców ze stolicy uda się intencję płynące z Manifestu PKWN pokrzyżować.
Wielu młodych Polaków, którzy oddali w Postaniu Warszawskim życie zapewne nie było aż tak świadomymi sytuacji politycznej, nimi kierował honor – Jest tylko jedna droga; Od krzywd daleka, od sporów: Droga uczciwych ludzi, Droga ludzkiego honoru – pisze w wierszu Ryszard Kiersnowski – Niech politycy szukają; Sumienia w gruzach Warszawy, Niech odszukają tam wolność; Dawno zgubioną w traktatach – My – dosyć mamy współczucia! Dosyć uśmiechów Piłata!
Do świata Polska przesyła; Apel tragiczny i krwawy: Honor ludzkości Historia; Odmierzy Golgotą Warszawy.
Wiersz obrazuje również nastawienie aliantów, którzy bezczynnie przyglądali się tragedii Warszawy, nawet odmawiając zrzutu broni i amunicji. Alianci, z Brytyjczykami na czele jednak już dawno los Polski przesądzili, Polacy nawet musieli się liczyć z cenzurą swoich wydawnictw, jeżeli krytycznie one wyrażały się o Związku Radzieckim i Józefie Stalinie.
Rok szczególny
Powoli dzisiaj myślami jesteśmy przy dacie 16 sierpnia – 100 rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, która ostatecznie pozwoliła utrzymać ogłoszoną w 1918 roku niepodległość. Co łączy zatem sierpień 1920 i 1944 roku – na pewno to, że niepodległość wisiała w obu przypadkach na włosku i wśród Polaków obudził się ogromny duch walki o nią. Rzeczą wspólną będzie tez to, że ,,sojusznicy”, zarówno w 1920 oraz w 1944 roku nie pomogli w żaden sposób Polsce. W obu latach duch niepodległej był ten sam, niestety w 1944 los okazał się bardziej tragiczny.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






