
Wczoraj odbywała się nadzwyczajna sesja Rady Miasta Bydgoszczy, poświęcona Mostowi Uniwersyteckiego. Z punktu widzenia mieszkańca Bydgoszczy najważniejsze wydaje się to – kiedy most zostanie ponownie otwarty? O moście dyskutować mogą dzisiaj głównie inżynierowie fachowym językiem, takowym kompletnie nie operują jednak politycy, którzy wolą prostszy język.
Prostszy – czyli trzeba wskazać winnego, a że na koreferaty poczekamy tygodnie, to specjalnie nie ma czasu oczekiwać na merytoryczne wyjaśnienie. Dlatego już w ubiegłym tygodniu do ataku ruszyła opozycja – politycy PiS, wspierani przez TVP Info i publicystów prawicowych, wskazali jako winnego prezydenta. Co prawda nie dosłownie, aby się nie narażać na odpowiedzialność, ale oczekiwanie dymisji z ust polityków, to podprogowo sygnał jednoznaczny.
Wczorajsza sesja została zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości, prezydent przygotował się jednak do obrony, nakazując dyrektorowi ZDMiKP przedstawienie od podstaw procesu inwestycyjnego. Celem było pokazanie, że koncepcje mostu i wykonanie projektu dokonane to okres za poprzedniego prezydenta Konstantego Dombrowicza. Dość dokładnie artykułował przedstawiciel drogowców jak najpierw był projekt z chodnikiem i ścieżkami rowerowymi, a potem szukano oszczędności i okrojono znacznie funkcjonalność tego obiektu, który zasłynął właśnie brakiem chodnika. Radni koalicji wprost pytali, dlaczego PiS nie zaprosił na tą sesję byłego prezydenta, który z listy PiS został przedstawicielem Bydgoszczy w Sejmiku Województwa.
Kto ma zatem racje?
Mamy zatem dwie narracje, iż winny jest obecny prezydent (odpowiada on politycznie za podległych mu urzędników), czy jednak obarczyć należy jego poprzednika, obecnie związanego z PiS. Widać jak poprzez emocjonalny przekaz jedna i druga strona próbuje przebijać się do mieszkańców ze swoją narracją. Dzisiaj rzetelnie na to pytanie nie jest jednak wstanie nikt odpowiedzieć. Mamy zatem typowe emocjonalne polowanie na czarownice.
Merytorycznie o wczorajszej sesji piszemy – Jest consensus radnych, że Most Uniwersytecki trzeba było zamknąć
Sformułowanie z tytułu, iż most nie ma poglądów politycznych, nie jest ani lewicowy, ani prawicowy, a nie nie popiera komunizmu, ani kapitalizmu, to nawiązanie do wypowiedzi prof. Krzysztofa Żółtowskiego, który próbował w ten sposób załagodzić atmosferę, jaka wytworzyła się w pewnym momencie na sesji.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





![O bydgoską tradycję trzeba walczyć [konkurs] O bydgoską tradycję trzeba walczyć [konkurs]](media/k2/items/src/156b5a495756f6bef6a4849d0964148b.jpg)
