
Pod koniec czerwca do Rady Miasta Bydgoszczy wpłynął wniosek o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie budowy spalarni niebezpiecznych o co wniósł do prezydenta prywatny inwestor. Prezydent jako organ prowadzi obecnie w tej sprawie postępowanie środowiskowe. W tamtym okresie zamiar rozbudowy spalarni odpadów niebezpiecznych budził spore emocje, które podnosili aktywiści, a także posłowie Lewicy.
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji po przeanalizowaniu wniosku oceniła, że inwestycje prywatne nie podlegają konsultacjom, które przeprowadzić mogą organy bydgoskiego samorządu. Procedura uzyskania decyzji środowiskowej prowadzona jest natomiast w trybie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska.
Decyzja prezydenta w tej sprawie będzie decyzją administracyjną, gdyby jakaś ze stron np. inwestor nie była z niej zadowolona, wówczas może ją zaskarżyć do sądu. Z tego powodu sama negatywna opinia prezydenta może nie wystarczyć. Kilka tygodni temu prezydent Rafał Bruski zwrócił się do premiera o nowelizację przepisów, aby ustawowo zakazać lokalizacji spalarni niebezpiecznych w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Ostatnio w tej sprawie interpelował również poseł Paweł Olszewski.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






