Przewoźnicy mają problemy z pasażerami bez maseczek. Lewica proponuje ustawę



Korzystając z komunikacji zbiorowej, zresztą tak samo jak w całej przestrzeni publicznej, powinniśmy zasłaniać nos i usta, w przeciwnym wypadku grożą nam konsekwencję. O ile na ulicy może zainteresować się nami patrol policji,o tyle w pociągu lub autobusie dalekobieżnym taka interwencja wymagałaby nieplanowanych postojów ze szkodą dla współpasażerów. Od kilku tygodni podnoszony jest problem braku możliwości wyproszenia pasażera z pojazdu.

Grupa posłów Lewicy, w tym poseł Krzysztof Gawkowski złożyli projekt nowelizacji prawa przewozowego, który umożliwiałby przewoźnikowi ukaranie opłatą dodatkową (50-krotność ceny biletu) za brak maseczki oraz wyproszenie stwarzającego zagrożenie dla innych współpasażerów, podróżnego.

 

Projekt do Sejmu trafił w pierwszej połowie grudnia, przed tygodniem został skierowany przez Sejm do prac w Komisji Infrastruktury.