
Z dniem 13 stycznia przestał obowiązywać zakaz lotów z Wielkiej Brytanii do Polski, każdy kto przylatuje z wysp musi odbyć natomiast 10 dniową kwarantanne. Problem jednak z tym, że póki co z Wielkiej Brytanii samoloty do Portu Lotniczego Bydgoszcz nie latają. Nieoficjalnie mówi się, że RyanAir wznowi loty dopiero na przełomie marca i kwietnia.
RyanAir po gorszym dla branży lotniczej listopadzie, wznowił loty z Bydgoszczy pod koniec grudnia, w okresie gdy wielu Polaków z Wielkiej Brytanii wracało do Polski na święta. W dniem 22 grudnia, z uwagi na stwierdzenie nowej mutacji COVID-19 na wyspach, loty z tego kraju do Polski zostały przez rząd zakazane. Na początku stycznia RyanAir zorganizował pojedyncze loty z Bydgoszczy do Wielkiej Brytanii (zakaz lotów dotyczył przylotów do Polski, a nie odlotów). Zakaz przestał obowiązywać w ostatnią środę 13 stycznia. Nie było jednak uroczystego wznowienia lotów.
Póki co bowiem linie lotnicze RyanAir nie reaktywowały połączeń z Bydgoszczą. W systemie rezerwacji lotów, w sprzedaży są loty dopiero od ostatniego tygodnia marca. Najprawdopodobniej dopiero wtedy powrócą loty RyanAir.
Patrząc od połowy listopada, gdy RyanAir zdecydował się zawiesić loty z powodów ekonomicznych, to bydgoskie lotnisko funkcjonuje w dość mocno ograniczonej formie, najprawdopodobniej do końcówki marca. Poza około tygodniem w grudniu i lotami powrotnymi w styczniu, mamy ponad 4 miesiące zawieszenia lotów. PLL LOT, który zawiesił loty z Bydgoszczy do Warszawy w listopadzie, również póki co ich nie reaktywował.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





