
W poniedziałek, kolejny dzień, protestowano przeciwko opublikowanemu w ubiegłym tygodniu orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, zakazującego aborcji eugenicznej. W zgromadzeniu udział wzięło około 50 osób, policjantów pilnujących zgromadzenia było najprawdopodobniej znacznie więcej, tylko w Starym Porcie zaparkowanych było 9 dużych radiowozów.
,,Aborcja nie policja” – takie było hasło poniedziałkowego protestu, który rozpoczął się przy ulicy Gdańskiej, pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Padały gorzkie słowa wobec piątkowych działań policyjnych, o których przez cały poniedziałek mówiły ogólnopolskie media. Następnie zgromadzeni chodnikiem przeszli w kierunku ulicy Focha, zaś przechodząc na pasach, w pewnym momencie się zatrzymali i usiedli na jezdni, blokując ruch.
Policja kilkukrotnie wezwała uczestników do zejścia z jezdni, do czego duża część uczestników się dostosowała schodząc na chodnik. Po chwili kilkudziesięciu funkcjonariuszy otoczyło osoby pozostałe na środku jezdni i wezwali do przygotowania dokumentów tożsamości, w celu przeprowadzenia czynności legitymowania. Wśród osób pozostałych był przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miasta Bydgoszczy, radny Robert Langowski. Nie doszło jednak do przepychanek, a w pewnym momencie uczestnicy zgromadzenia postanowili zejść z jezdni i wyruszyć w kierunku Starego Rynku.
Do blokowani jezdni doszło także później na Wełnianym Rynku.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





