,,Wspaniałe zwycięstwo polskie pociągnie za sobą konsekwencję o nieobliczalnej doniosłości”

Dzisiaj obchodzimy Święto Wojska Polskiego, ustanowione na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 15 sieprnia 1920 roku, której 101. rocznicę dzisiaj obchodzimy. Na tę bitwę warto spojrzeć jednak nieco szerzej z punktu widzenia geopolitycznego – zmiana przebiegu wojny polsko-bolszewickiej na korzyść Polski to nie tylko zachowanie dopiero co odzyskanej niepodległości, ale też uratowanie tzw. Ładu Wersalskiego.

 

O tym, że Bitwa Warszawska należy do najważniejszych w dziejach świata pisał brytyjski pisarz i dyplomata Edgar Vincent D’Abernon. Zapewne jego nazwisko w dzisiaj ukazujących się publikacjach lub okolicznościowych przemówieniach pojawi się nie raz. Ja natomiast nawiąże do mniej znanych wypowiedzi francuskiego gen. Maxime Weyganda, które 22 sierpnia 1920 roku cytował ,,Dziennik Bydgoski”. Generał Weygand w sierpniu 1920 roku doradzał polskiemu sztabowi jako wysłannik marszałka Ferdynanda Focha.

 

,,Dziennik Bydgoski” cytował wypowiedzi gen. Weyganda udzielone francuskiemu korespondendowi, były to zatem słowa przede wszystkim kierowane do Francuzów – Wspaniałe zwycięstwo polskie pociągnie za sobą konsekwencje o nieobliczalnej doniosłości dla sytuacji międzynarodowej – mówił gen. Maxime Weygand w okolicach 20 sierpnia – Ono utwierdza państwo polskie, którego istnienie jest jest konieczne dla bezpieczeństwa Francji. Niemcy, które już miały nadzieję wejśc w stosunki bezpośrednie z sowietami, aby rzucić armię czerwoną przeciwko wrogowi zza Renu, będą zmuszone wyrzec się osięgnięcia tymi środkami przekreślenia traktatu wersalskiego.

 


źródło: Dziennik Bydgoski

 

Przypomnieć warto, że nieco ponad rok wcześniej – w lipcu 1920 roku w Paryżu podpisano Tratat Wersalski (w imieniu Polski ratyfikowany przez Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego), który z jednej strony zapewniał byt niepodległego państwa polskiego z dostępem do morza, z drugiej strony też przesuwał w korzystny dla Francji granicę z Niemcami. Nie jest tajemnicą, że Niemcy z tego traktatu nie były zadowolone (była to później jedna z przyczyn dążenia przez Hitlera do kolejnej wojny), z kolei Francuzi dalej traktowali Niemców za zagrożenie, co widzimy w cytowanym fragmencie wypowiedzi gen. Weyganda. Traktat Wersalski nie regulował już granicy polsko-bolszewickiej/rosyjskiej (Rosja objęta była wojną domową), o to toczyła się właśnie ta wojna. Gdyby bolszewicy wygrali i zajęli Warszawę to najprawdopodobniej upadłby Traktat Wersalski, bowiem najprawdopodobniej szybko padłby też Berlin, gdzie nie brakowało żywiołów, którym hasła z jakimi armia czerwona zmierzala na zachód były bliskie. W rezultacie wywołałoby to też bezpośrednie zagrożenie dla Francji.

 

Jeśli polscy kierownicy będą umieli wyciągnąć korzyści z tego zwycięstwa, mam pewność, że armia bolszewicka w najkrótszym czasie straci wszelkie znaczenie – oceniał gen. Wengard.

 

Generał Weygard w rozmowie z francuskim korespondentem z ogromną skromnością wypowiadał się o udziale Francji w sukcesie Bitwy Warszawskiej – To bohaterski naród polski sam siebie uratował. Francja ma dość własnej chwały wojskowej, aby nie robić do niej roszczeń w przyjacielskiej Polsce.