
1 maja rozpoczęły się manewry NATO Defender Europe 2022 oraz Swift Europe, które powinny zakończyć się w czwartek. Obejmują one łącznie 9 państw, w Polsce szczególnie aktywne mają być wojska amerykańskie. Tego typu manewry odbywają się z mniejszym lub większym nasileniem niemal corocznie, w tym roku z uwagi na trwający konflikt za wschodnią granicą, ilość szczegółów jakie ujawnia wojsko opinii publicznej jest mocno ograniczona.
Według oficjalnego komunikatu w działaniach na terenie 9 państw udział bierze ok. 18 tys. żołnierzy z 20 państw. Ministerstwo Obrony Narodowej zdradza, że ok. 7 tys. żołnierzy ćwiczy w Polsce użytkując ok. 3 tys. jednostek sprzętu. Z tego można wysnuć wniosek, że Polska jest głównym teatrem Defender Europe 2022. W lakonicznych przekazach pojawia się też informacja, że ćwiczenia odbywają się też w województwie kujawsko-pomorskim.
Kancelaria Prezydenta RP ujawniła wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy, który w czwartek pojawił się na jednym z poligonów. To wystąpienie przedstawia pewne konkrety co do scenariusza ćwiczenia – Całość tego wielkiego manewru, jaki jest prowadzony w ramach ćwiczeń Defender Europe na terenie Polski, polega na przemieszczeniu się sił sojuszniczych od zachodniej granicy Polski poprzez nasz kraj ku przesmykowi suwalskiemu – mówi prezydent Andrzej Duda – Założenie jest takie, że w tamtej części nastąpił atak na obszar państw NATO, czyli Polski i Litwy. To, co widzieli Państwo kilka dni temu: ta sama grupa wykonująca cały manewr przekraczała Wisłę w Dęblinie. Dzisiaj przekraczają Narew. Wkrótce znajdą się [dalej] i udzielą wsparcia oddziałom, które bronią w tej chwili przesmyku suwalskiego i – mam nadzieję – odrzucą przeciwnika z powrotem na wschód. Przekroczą granicę i przejdą na Litwę, przede wszystkim oddziały armii Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Duda oprócz szczególnych podziękowań do Amerykanów, kieruje je także do francuskich dowódców, co może sugerować, że szczególnie aktywne podczas manewrów w Polsce są także wojska francuskie.
Wygląda to na zmianę scenariusza
W poprzednich edycjach ćwiczeń opinia publiczna wiedziała znacznie więcej, chociażby gdzie budowane są przeprawy przez Wisłę, od bardzo wielu lat corocznie most pontonowy budowany był po Chełmem w naszym województwie. Dzisiaj wiemy jedynie lakonicznie, że wojska przekraczały Wisłę w okolicach Dęblina. Ograniczone informację mają na celu ograniczenie wiedzy Rosjan na temat tego jakie wojska i w jakiej ilości przemieszczają się przez Polskę.
Jak spojrzymy na ćwiczenia z lat ubiegłych, to można odnieść wrażenie, że ich scenariusz zakładał, że wróg zajmie wschód Polski do linii Wisły, stąd też już z udziałem wojsk NATO miałaby ruszyć kontrofensywa. Wypowiedź prezydenta Dudy sugeruje, że obecne ćwiczenia raczej przewidują scenariusz szybkiego przemieszczenia sił NATO w obszar wschodniej granicy, aby w nim być gotowym do obrony.
Udział inżynierów z Inowrocławia
Z informacji MON wynika, że wśród jednostek zaangażowanych po polskiej stronie w tych manewrach jest 2. Pułk Inżynieryjny, który ma swoją siedzibę w Inowrocławiu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





