Czas ucieka – na ile zagrożone jest zamówienie nowych pociągów dla kujawsko-pomorskiego?

CC BY-SA 3.0 by Solaris8315

Pod koniec lutego Województwo Kujawsko-Pomorskie ogłosiło przetarg na zakup pięciu elektrycznych zespołów trakcyjnych, pociągi mają zostać sfinansowane przez Unię Europejską, a to z kolei nakłada dość rygorystyczny termin sfinalizowania zamówienia. Do dzisiaj nie wybrano wykonawcy, a teoretycznie termin ważności ofert już minął. Stawia to przed poważnym utratę środków europejskich na ten cel.

Inwestycje Województwo Kujawsko-Pomorskie planuje sfinansować w dużej mierze ze środków europejskich z perspektywy 2014-2020 z rozliczeniem do końca 2023 roku, co oznacza, że wszystko powinno być do końca przyszłego roku rozliczone. 29 kwietnia nastąpiło otwarcie ofert w przetargu – bydgoska PESA zaoferowała dostawę 5 pociągów za 172,1 mln zł, drugą ofertę złożył Newag na 196,8 mln zł Co prawda budżet województwa przewidziany na ten cel to 133,2 mln zł, ale województwo otrzymało też 65 mln zł na zakup pociągów od rządu z programu Polski Ład.

 

Do dzisiaj nie wybrano najkorzystniejszej oferty, na dodatek we wtorek 23 sierpnia skończył się termin związania z umową oferentów. PESA i Newag mogą z uwagi na inflację dzisiaj powiedzieć, że zamówienie będzie droższe. Ograniczone środki zaś mogą sprawić, że przetarg zostanie unieważniony, a środki europejskie przepadną.

 

Z wypowiedzi medialnych Urzędu Marszałkowskiego wynika, że dotację rządową planowano wydatkować w osobnym zamówieniu z założeniem dołożenia 65 mln zł na wkład własny. Być może konieczność dołożenia dodatkowych prawie 40 mln zł w kontrakcie unijnym sprawiła, że z obu dotacji nie uda się skorzystać.