
W Toruniu zakończyła się niedawno budowa nowego szpitala (sfinansowanego przez województwo), który ma obecnie problem z pozyskaniem kadr. Zamieszanie jakie może spowodować połączenia szpitala Jurasza i Biziela (poprzez likwidację tego drugiego) może sprawić, że część pracowników zacznie szukać nowej pracy, na czym zyskać mógłby toruński szpital, który chce się dalej rozwijać. Ta teoria, gdy mowa o konsolidacji bydgoskich szpitali jest często powtarzana, pojawiła się także na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia.
Dyskusja merytoryczna o konsolidacji jest trudna z uwagi na skandaliczne zachowanie rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który z jednej strony dąży do tej konsolidacji, próbując stawiać nas przed faktami dokonanymi, ale unika jakichkolwiek debat o tym. Wczoraj rektor UMK zignorował także zaproszenie z Sejmu. Konieczność połączenia szpitali ma sugerować opracowany dla UMK raport, ale ten dokument nie został nikomu ujawniony, nawet nie jest on dostępny dla władz Collegium Medicum blisko powiązanego z tymi szpitalami.
– Mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją – mówił podczas posiedzenia sejmowej komisji poseł Piotr Król – W Toruniu zbudowano niedawno szpital, ale żeby było jeszcze bardziej zabawnie, zanim on powstał to Toruń za pieniądze podatników, w jednej z telewizji komercyjnych wykupił serial, który się odbywa w szpitalu w Toruniu, który nie istnieje. Krótko mówiąc, już wtedy budowano atmosferę – niech cała Polska widzi, że u nas buduje się szpital.
Parlamentarzysta nawiązał do produkowanego przez telewizję TVN serialu ,,Lekarze”, którego akcja działa się faktycznie w Toruniu. Na rzekomy szpital zaadaptowano Centrum Targowy Park.
,,Toruń za pieniądze podatników, w jednej z telewizji komercyjnych wykupił serial, który się odbywa w szpitalu w Toruniu, który nie istnieje. Krótko mówiąc, już wtedy budowano atmosferę – niech cała Polska widzi, że u nas buduje się szpital” – mówił podczas dzisiejszej Komisji Zdrowia poseł Piotr Król, w którego opinii likwidacja szpitala Biziela ma przymusić część personelu do pracy w Toruniu – ,,Po krzyżacku, z buta zmusimy was, abyście u nas pracowali”..
Opublikowany przez Portal Kujawski Czwartek, 23 czerwca 2022
– Jak ktoś mówi o konsolidacji to chodzi o to, aby w Bydgoszczy zlikwidować jeden szpital, aby do pana i do pani (od redakcji: poseł wskazywał na pracowników szpitala Biziela obecnych na komisji) przyszedł ktoś i powiedział: słuchajcie, tutaj w Bydgoszczy nie będzie dla was miejsca pracy, ale wiecie co, całkiem w Toruniu otworzyliśmy nowiusieńki szpital, jak z spod igiełki, co prawda nikt nie chce w nim pracować, ale wy macie najbliżej, dlatego zapraszamy.
Król postulował, aby w sytuacji, gdy UMK sobie nie radzi w zarządzaniu bydgoskimi szpitalami, kontrolę na jednym ze szpitali uniwersyteckich przejęło państwo, np. Ministerstwo Zdrowia.
Okazuje się, że w momencie, gdy w przestrzeni publicznej pojawił się temat konsolidacji bydgoskich szpitali, pracujące w nich pielęgniarki zaczęły otrzymywać nowe oferty pracy, o czym poinformowała na komisji Katarzyna Florek, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych – Pielęgniarki w momencie nadania tej sprawy biegu, zaczęły otrzymywać inne propozycje pracy.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






