
Nie będzie to pierwsza publikacja, w której informuje, iż województwo kujawsko-pomorskie najwolniej wydatkuje fundusze z Unii Europejskiej z perspektywy finansowej 2014-2020 (z realnym rozliczeniem do końca 2023 roku). Po raz kolejny półroczne wskaźniki pokazują, że jesteśmy w tym najgorsi, ale z racji tego, że czasu pozostało już bardzo niewiele, to nie jest powód do niepokoju?
Gdy temat rozliczania alokacji z Unią Europejską pojawia się na sesjach Sejmiku Województwa marszałek reaguje zawsze ze stoickim spokojem, że mamy dobrą strategię i nie ma powodów do niepokojów, nie przemawiają do niego także argumenty radnych PiS, że inne województwa wdrażają fundusze szybciej.
Z danych przedstawionych posłom o wydatkowaniu wykorzystaniu funduszy europejskich na połowę 2022 roku wynika, że średnio województwa rozliczyły już 66% alokacji. Z racji tego, że wszystko musi być rozliczone do końca przyszłego roku, inaczej środki mogą przepaść, nie jest to na pewno optymistyczny wynik. Najlepsi jak województwo lubelskie osiągnęło już wskaźnik 79%, na drugim miejscu jest podkarpackie z 75%. Najniższy wskaźnik w skali całego kraju ma jednak kujawsko-pomorskie z 62% – zresztą na końcu byliśmy też z danych na koniec 2022 roku, na jego połowę, czy na koniec 2021 roku itd.
Czy będzie powtórka z 2015 roku?
W perspektywie finansowej 2007-2013 (z rozliczeniem do końca 2015 roku) część województw nie zdążyła wydatkować swojej alokacji. Największe zaległości miało kujawsko-pomorskie, któremu groziła utrata największej liczby środków. Rząd wynegocjował z Brukselą przedłużenie terminu rozliczenia o pół roku i jakoś dzięki temu zdążyliśmy, ale ci co rozliczali się najsprawniej, w ramach bonusu mogli zrealizować projekty powyżej wartości swojej pierwotnej alokacji.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






