
Ta historia z niezbyt przyjemnym finałem dla 35-latka z powiatu bydgoskiego rozpoczęła się w sobotę na imprezie w Radziejowie. Można jedynie się domyślać jej przebiegu, mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu rozbił na nie głowę i potrzebna była pomoc medyczna.
Postanowiono zabrać go do szpitala w Inowrocławiu, a w trakcie przewożenia rozegrał się kolejny akt tego dramatu. Już w karetce zaatakował lekarza i ratownika medycznego. Mężczyznę musiał uspokoić patrol policji, funkcjonariusze zdecydowali się go obezwładnić. Po udzielonej pomocy i wytrzeźwieniu został zabrany na komisariat, gdzie usłyszał zarzuty przede wszystkim naruszenia nietykalności cielesnej pracowników pogotowia.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





