
W czwartek 8 września przypadło wspomnienie Matki Boskiej Pięknej Miłości, główne święto patronki Diecezji Bydgoskiej. Pierwszy raz uroczystości odpustowe prowadził bp. Krzysztof Włodarczyk, pierwszy raz od dawna uczestniczył w nich też prezydent Bydgoszczy. Gościem specjalnym był bp. Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, z której do Bydgoszczy przyszedł bp. Włodarczyk.
Wizerunek Matki Boskiej Pięknej Miłości wiąże się bezpośrednio z obrazem znajdującym się w centralnej części Katedry bydgoskiej. Obraz ten nazywany jest też niekiedy Matką Bożą z Różą. Zdaniem niektórych historyków sztuki jest on piękniejszy nawet od jasnogórskiego obrazu.
Biskup Dajczak w homilii skupił się na zagadnieniu miłości, w szczególności miłości od Matki Bożej, czym nawiązał do jej bydgoskiego wizerunku ,,pięknej miłości”.
– Matka miłości pięknej – miłość darowuje życie, ona nam to dzisiaj pokazuje. To życie które przyjmujemy wymaga czasem takich decyzji jak dzisiaj pokazany jest św. Józef- nie wszystko jest oczywiste i proste, ale w Bogu jest jednoznaczne. Taka jest miłość, Maryja w Magificat to śpiewa – wszystkie rzeczy wielkie czyni Bóg w niej – mówił bp. Edward Dajczak – Jeżeli miłość jest podarowaniem, to dzisiaj przeżyjemy to niesamowicie – Chrystus otwarty, ryzykujący stanie się chlebem, będę go łamał moimi ludzkimi rękami, będziemy go rozdzielać. Bóg ryzykuje, że możemy go przyjąć z otwartym sercem i z miłością lub sprofanować. Przez wieki to przeżywa.
Biskup Dajczak wskazywał, że Matka Boża powinna uczyć nas pobożności i miłości – Prawdziwa pobożność, maryjna pobożność polega na naśladowaniu jej życia, a nie tylko na pięknych modlitwach. To bardzo ważne – Maryja nam pięknie pokazuje co to znaczy być chrześcijaninem.
Dalej biskup koszalińsko-kołobrzeski wspomniał – Potrzebna jest każda z nas i każdy z nas – chciałbym to powiedzieć słowami, którą wyczytałem w książce ,,Owocna posługa wśród młodzieży”. Autor wspomina, że pewien chudy misjonarz stanął za mównicą i patrząc na salę wycelowywał palec w kolejnych ludzi i wykrzykiwał: ,,Jesteś dla kogoś jedynym Jezusem jakiego zna”.I tak kolejno mówił do wszystkich. (…) Odpowiedzialne to, ale taka była Maryja, ,,fiat” powiedziane temu, że ja jestem tym, w którym ktoś ma się dopatrzeć tej miłości, żyć pełnią wiary tak jak ona, żyć pełnym pragnieniem miłości. To jest oddawać jej cześć.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






