
,,Dnia 27.12 prognozowana jest zła jakość powietrza w zakresie pyłu zawieszonego Zrezygnuj z aktywności na zewnątrz” – ostrzegało w poniedziałek SMS-ami wysyłanymi do mieszkańców naszego regionu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Takie SMS-y z powodu zjawiska smogu otrzymaliśmy po raz pierwszy, czy to oznacza, że tego dnia powietrze było najgorsze w tym roku? Sprawdzamy.
Faktycznie jakość powietrza była zła – epicentrum stacja przy ulicy Warszawskiej (należąca do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska) w Bydgoszczy, której wynikom się przyglądamy, odnotowała w niedzielę 26 grudnia o godzinie 21, wówczas stężenie pyłu zawieszone PM10 wyniosło 235 µg/m3. Dopuszczalne przez Unię Europejską stężenie to 50 µg/m3, zatem przekroczono normy o prawie 400%.
Jak przyglądamy się danym archiwalnym GIOS to bywały w tym roku gorsze dni. 10 listopada odnotowano 272 µg/m, natomiast 18 stycznia 265 µg/m3. Gorszy odczyt niż z niedzieli na podziałek miał miejsce też 20 lutego – 263 µg/m3.
Patrząc rok do roku, ten rok jest gorszy, bowiem w grudniu 2020 najwyższe wskazanie wyniosło 154 µg/m3, a najgorszy wynik 2020 roku odnotowano w lutym nieco ponad 200 µg/m3.
Wpływ na to mogła mieć mniej mroźna zima
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






