Koniec polityczny antypolskiego kanclerza Bismarcka. Bydgoski parlamentaryzm w latach 1890-1898

CC BY-SA 3.0 by Cezary Piwowarski

 CC BY-SA 3.0 by Cezary Piwowarski

W wyborach do VIII Reichstagu pierwszy raz najwięcej głosów uzyskali socjaliści z Socjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec (dzisiaj do tradycji tej partii nawiązuje rządząca Republiką Federalną Niemiec SPD kanclerza Scholza), choć z uwagi na skomplikowaną ordynację w mandatach socjaliści byli dopiero czwartą siłą. Krótko po wyborach zakończyły się rządy kanclerza Oto von Bismarcka. Ciekawe były też wybory do IX Reichstagu, gdy jedyny raz w historii z okręgu obejmującego miasto Bydgoszcz, pomimo niemieckiej dominacji, wygrał Polak. Zapraszamy na kolejny rozdział opracowania poświęcony bydgoskim przedstawicielom w Reichstagu.

 

VIII Reichstag (1890-1893)

Były to przełomowe wybory bowiem jeżeli chodzi o liczbę głosów to największe poparcie uzyskała po raz pierwszy Socjalistyczna Partia Robotnicza Niemiec na poziomie 19,7%, ordynacja nie była jednak dla socjalistów łaskawa, bowiem zdobyli oni tylko 35 głosów, będąc pod względem miejsc w parlamencie dopiero czwartą siłą. Wygrała Niemiecka Partia Centrum z 18,6% poparciem i 106 mandatami. Jeżeli chodzi ma mandaty drugi wynik przypadł Niemieckiej Partii Konserwatywnej, a trzeci Niemieckiej Partii Liberalnej. Antysemici urośli do 5 mandatów. Najwyższe poparcie partii socjalistycznej przedstawiano jako sukces tej myśli, przebywający na emigracji w Londynie Fryderyk Engels nazwał to początkiem rewolucji niemieckiej.

 

W pewnym sensie była to rewolucja w niemieckiej polityce, bowiem krótko po wyborach zakończyła się era kanclerza Bismarcka. Wiosną 1890 roku nowym kanclerzem został Georg Leo von Caprivi, starał się on łagodzić spory społeczne, które były podburzane za czasów Bismarcka, dążył też do poprawy stosunków z Wielką Brytania. Nie odnosił jednak spektakularnych, przez co polityk tracił poparcie, Caprivi dążył do zwiększenia liczebności armii do 500 tys. żołnierzy, jego dążenia blokowali jednak socjaliści, liberałowie, centrum, również większa armia nie leżała w interesie Polaków, w rezultacie kanclerz rozwiązał kadencję przed terminem, co zakończyło jego karierę na funkcji kanclerza.

 

W 1890 roku przestała obowiązywać również obowiązująca od 1878 roku ustawa antysocjalistyczna, która ograniczała chociażby prawo do zgromadzeń dla sił odwołujących się do idei socjalistycznej.

 

Wyniki w rejencji bydgoskiej
Rejencja bydgoska należała do obszarów niespecjalnie życzliwych socjalistom, którzy uzyskali zaledwie 3,1% poparcia. Wygrali Polacy z 51,7% poparciem, przed Niemiecką Partia Konserwatywną 19,2% i Wolną Partią Konserwatywną 14,1%. Były to jedyne wybory, w których pojawił się kandydat antysemicki, ale jego poparcie wyniosło zaledwie 1,4%.

 

Okręg chodzieński – Axel von Colmar – konserwatysta;
Okręg żnińsko-szubiński-wyrzyski – Carl Martin Friedrich Poll – wolny konserwatysta
Okręg bydgoski – Oskar Hahn – konserwatysta;
Okręg inowrocławki – Józef Kościelski – Polak;
Okręg gnieżnieńsko-wągrowiecki – Roman Komierowski – Polak

 

Carl Martin Friedrich Poll – pochodził z okolic Szczecina, posiadał w Samoklęskach Wielkich pod Nakłem na Notecią dwór, był też urzędnikiem kolejowym w Bydgoszczy. Posłem został po raz pierwszy 1887 roku, gdy w IX Reichstargu objął mandat po zmarłym Martinie Falckengbergu. W 1890 roku został wybrany już w wyborach.

 

Roman Komierowski – wywodził się z Komierowa pod Sępolnem Krajeńskim. Studiował prawo w Berlinie i w Lipsku, później pracował w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. W Reichstagu zasiadał od 1876 roku – najpierw z okręgu Śrem-Środa Wielkopolska, później Krotoszyn-Koźmin, a od 1890 roku z rejencji bydgoskiej do 1903 roku. W latach 1877-1881 był też członkiem pruskiego Landstagu. W 1894 roku wybrano go do Krajowego Kolegium Ekonomicznego jako pierwszego Polaka. Był też publicystą konserwatywnym, z tego powodu papież Leona XIII wyróżnił go tytułem tajnego szambelana papieskiego, co oznacza byciem dworzaninem na dworze papieskim. Był jednym z niewielu polskich parlamentarzystów z Reichstagu aktywnych w XIX wieku, który doczekał odzyskania przez Polskę niepodległości. W maju 1924 roku, na kilka dni przed śmiercią przyznano mu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

 

W 1882 roku w wyborach do Landstagu Prus Polacy zdobyli 14 mandatów.

 

W czasie tej kadencji mamy informację, że do Izby Panów powołany został jako przedstawiciel Bydgoszczy Hugo Braesicke, który wywodził się z Niederlungu (dzisiejszy Królewiec należący do Rosji) który w latach 60. Od 1891 roku pełnił on funkcję nadbumistrza Bydgoszczy. W latach 60. XIX wieku wsławił się jako wojskowy w wojnie francusko-pruskiej. Braesicke burmistrzem Bydgoszczy był do 1898 roku, za jego kadencji zbudowano rzeźnie miejską oraz nieistniejący już Teatr Miejski. Zmarł w 1898 roku podczas pobytu w sanatorium, pełniąc formalnie będąc burmistrzem.

 

IX Reichstag (1893-1898)

Ponownie wybory wygrali w liczbach bezwzględnych socjaliści z 23,3% poparciem, co dało im znacznie więcej mandatów niż mieli w VIII Reichstagu – 44 mandaty. Z uwagi na ordynację byli jednak dopiero czwartą siłą, ponownie 96 mandatów przypadło Niemieckiej Partii Centrum, która w skali kraju miała jednak poniżej 20% poparcia, więcej od socjalistów mandatów miała też Niemiecka Partia Konserwatywna – 72, choć głosowało na nią zaledwie 13,5% wyborców. Również 52 mandaty miała Narodowo-Liberalna Partia. Do 16 mandatów wzrosło posiadanie antysemitów, choć ich poparcie wyniosło zaledwie 3,4%. Za bastion antysemitów uchodziła Hesja oraz środkowa Saksonia, również Nowa Marchia (tereny dzisiejszego województwa warmińsko-mazurskiego) i Pomorze Zachodnie spotykały się z dużym poparciem dla tego nurtu. Polacy uzyskali 19 mandatów, co było wyraźnym wzrostem w stosunku do poprzednich kadencji.

 

Przez pierwsze miesiące funkcję kanclerza dalej sprawował Leo von Caprivi, ale od października 1894 roku sprawował tę funkcję Chlodwig zu Hohenlohe-Schillingsfürst wywodzący się z Bawarii, zatem zakończył on okres kierowania państwem przez pruskich kanclerzy. Jako kanclerz w przeciwieństwie do swoich poprzedników nie był zbyt aktywny w Reichstagu.

 

W tej kadencji udało się przeforsować ustawę wojskową, była to pierwsza od dłuższego czasu kadencja, która zakończyła się planowo po 5 latach.

 

Wyniki w rejencji bydgoskiej
Polacy uzyskali poparcie na poziomie 51,7% co przyniosło im 3 mandaty. Drugi wynik uzyskała Wolna Partia Konserwatywna 19,2% co dało jeden mandat, a trzeci Niemiecka Partia Konserwatywna, która również zdobyła mandat. Socjaldemokratyczna Partia Niemiec, która w skali kraju miała najwyższe poparcie, w rejencji bydgoskiej otrzymała zaledwie 3,1% poparcia. W tej kadencji pojawił się też kandydat antysemicki (nie udało się go ustalić), w skali rejencji uzyskał on jednak 1,4% poparcia – 1261 głosów. Jest to jedyna wzmianka o antysemitach w rejencji bydgoskiej w okresie całej historii Reichstagu.

 

Dość istotna była to kadencja dla Polaków, bowiem po raz pierwszy w samej Bydgoszczy, gdzie przewagę ludnościową mieli Niemcy mandat zdobył Polak – był to właściciel ziemski Leon Czarliński.

 

Okręg chodzieński – Axel von Colmar – konserwatysta;
Okręg żnińsko-szubiński-wyrzyski – Julius Ritter – wolny konserwatysta
Okręg bydgoski – Leon Czarliński – Polak
Okręg inowrocławki – Józef Kościelski / Józef Krzymiński– Polak;
Okręg gnieżnieńsko-wągrowiecki – Roman Komierowski – Polak

 

Leon Czarliński – urodził się Chwarznie koło Gdyni (dzisiaj to dzielnica tego miasta) w 1835 roku, był właścicielem ziemskim po studiach we Wrocławiu i w Berlinie został właścicielem majątku pod Toruniem. Wraz z rodziną angażował się w Powstaniu Styczniowym, dyktator powstania Romuald Traugutt wyznaczył go na naczelnika województwa chełmińskiego, z tego powodu pod zarzutem zdrady stanu został aresztowany przez władze pruskie i był więziony w Brodnicy, później w Poznaniu, rok spędził też w berlińskim więzieniu. Do Reichstagu pierwszy raz dostał się w 1877 roku z okręgu tucholsko-chojnickiego. W 1893 roku kandydował z Bydgoszczy, gdzie mandat uzyskał jako pierwszy Polak w tym okręgu uzyskując ponad 54% poparcia. Posłem do Reichstagu – kandydując już z innych okręgów był do końca, czyli odzyskania w 1918 roku przez Polskę niepodległości, doczekał zatem powrotu Polski na mapę, ale nie cieszył się nią zbyt długo, bo zmarł 3 grudnia w Toruniu (miasto do stycznia 1920 roku było częścią Niemiec). Wojska polskie w styczniu 1920 roku witał w Toruniu jego syn Adam Czarliński.

 

W styczniu 2011 roku oświadczenie poselskie o tej postaci wygłosił poseł Jan Kulas, w którym czytamy:
Od roku 1867 Leon Czarliński uczestniczył w pracach Polskiego Centralnego Komitetu Wyborczego dla Prus Zachodnich. Później przez kilka lat był jego prezesem. Organizował akcję na rzecz wyboru polskich kandydatów do sejmu pruskiego i parlamentu Rzeszy Niemieckiej. Zyskał wkrótce ogromną sympatię polskich wyborców. W 1876 r. L. Czarliński po raz pierwszy został wybrany na posła do sejmu pruskiego, a rok później do parlamentu Rzeszy. Wielokrotnie zasiadał w sejmie pruskim i parlamencie niemieckim. Z powodzeniem kandydował z różnych okręgów wyborczych. Od 1889 r. pełnił przez szereg lat funkcję prezesa Koła Polskiego w sejmie pruskim. Z kolei w latach 1895-1918 był wiceprezesem Koła Polskiego w parlamencie Rzeszy Niemieckiej. Jak pisze wybitny historyk tej epoki Szczepan Wierzchosławski, L. Czarliński ˝Jako poseł odznaczał się niezwykłą aktywnością. Zabierał głos na każdej sesji sejmu i parlamentu, nieraz kilkakrotnie˝. L. Czarliński był najwybitniejszym polskim mówcą, co podkreślali nawet Niemcy. Domagał się równych praw dla Polaków, jak też zniesienia ustawy kolonizacyjnej i ustawodawstwa nadzwyczajnego. Szczególnie stawał w obronie języka polskiego i religii katolickiej. Podejmował różne ważne aspekty życia Polaków w zaborze pruskim. Angażował się w obchody polskich rocznic narodowych. Miał duże zrozumienie dla aspiracji polskiego mieszczaństwa i z otwartością odnosił się do ruchu ludowego. Był klasycznym orędownikiem i integratorem polskiego solidaryzmu narodowego. L. Czarliński był szanowany nawet przez konkurentów politycznych. Jako poseł również utrzymywał stałe i dobre kontakty z berlińską Polonią. W 1917 r. czterdziestoletnią działalność parlamentarną L. Czarlińskiego uczcili zarówno Polacy, jak i posłowie wszystkich niemieckich frakcji w parlamencie Rzeszy.

Poseł Kulas podkreślił również w swoim oświadczeniu: Leon Czarliński położył kapitalne zasługi dla rozwoju polskiego życia narodowego zarówno na niwie społecznej, jak i gospodarczej. Należał do najbardziej popularnych polskich działaczy narodowych w całym zaborze pruskim. W dziejach parlamentaryzmu należy on do najbardziej aktywnych, długoletnich i zasłużonych polskich posłów. L. Czarliński był nestorem polskich parlamentarzystów w Niemczech. Zawsze stawał w obronie praw ludności polskiej i wspierał jej aspiracje rozwojowe. Solidaryzm narodowy skutecznie realizował w życiu publicznym.

 

Julius Ritter – urodził się w 1827 roku, był ziemianinem. Nie wiemy zbyt wiele o tej postaci. Do Reichstagu został wybrany w 1893 roku z okręgu szubińsko-żnińskiego. W roku 1898, gdy kończyła się kadencja IX Reichstagu zmarł.

Również w 1893 roku odbywały się wybory do pruskiego Landstagu, w tych wyborach Polacy zdobyli w prowincji poznańskiej 13 mandatów na 29.

 


Więcej z cyklu Bydgoski Parlamentaryzm:

Bydgoski parlamentaryzm w okresie przełomowych lat 80.

Bydgoski parlamentaryzm w dekadzie Gierka

Bydgoski parlamentaryzm po śmierci Bieruta

Bydgoski parlamentaryzm tuż po II wojnie światowej (lata 1947-1956)

Dzieje bydgoskiego parlamentaryzmu – II Rzeczpospolita

 

Lata 1884-1890
Lata 1878-1884

Teofil Magdziński jako przykład ,,cnoty w służbie narodu” – wspomnienie wybitnego parlamentarzysty

II i II Reichstag

I Reichstag