
Na początku środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy prezydent Rafał Bruski przyznał, że Miejskie Zakłady Komunikacyjne mają problem z realizacją zleconych zadań przewozowych. Przyczyną są braki kadrowe.
Prezydent poinformował też krótko, że trwają rozmowy, aby około 3 procent kursów bydgoskiej komunikacji miejskiej zlecić innemu podmiotowi. Powinno to się rozstrzygnąć w 2-3 tygodnie. Z prośbą o możliwość podzielenia przewozów wystąpiło MZK.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






