
W piątek Krajowa Rada Sądownicza miała przedstawić prezydentowi Andrzejowi Dudzie 7 kandydatów do Izby Karnej Sądu Najwyższego, ostatecznie KRS wskazał tylko jedną kandydaturę sędzi Anny Dziergawy, która od 2018 roku orzeka w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy. Nieobsadzenie 6 pozostałych miejsc politycy opozycji komentują jako sensację.
Kandydatów było więcej, ale tylko sędzia Dziergawa otrzymała w głosowaniu Krajowej Rady Sądowniczej wystarczającą liczbę głosów. Sędzia posiada ponad 20-letni staż pracy w prokuraturze i w sądach. Za rozprawę pt. ,,Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w praktyce sądów polskich” – uzyskała tytuł doktora.
Co jednak rzuciło się w oczy senatorom biorącym udział w przesłuchaniu kandydatów, to rekomendacja biskupa bydgoskiego (nie jest wprost wyjaśnione, czy chodzi o obecnego czy jego poprzednika), którą przedłożyła kandydatka. Senator Bogdan Zdrojewski pytał czy biskup napisał rekomendację sam z siebie, czy został o nią poproszony. Sędzia Dziergana przyznała, że sama zwróciła się z prośbą do biskupa.
Rekomendacja KRS choć jest bardzo istotna, to ostateczną decyzję czy dana osoba zasiądzie w Izbie Karnej SN podejmie prezydent Andrzej Duda.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






