Zajmujący się sondażami politycznymi Marcin Palade w weekend opublikował kolejne zestawienie preferencji poświęcone poparciu dla partii politycznych w okręgu bydgoskim, tym razem obok prognozowanej liczby mandatów wskazał przedziały poparcia, w których w jego opinii znajdują się konkretne komitety. Wynika z tego, że różnice mogą być niewielkie.
Okręg bydgoski liczy 12 mandatów – Palade prognozuje, że wygra w nim Koalicja Obywatelska zdobywając 5 mandatów przed PiS-em z 4 mandatami. Przewaga KO nie jest jednak aż taka wyrazista, bowiem liczyć ma ona na przedział poparcia od 33-35%, PiS z kolei może liczyć na 30-32%. KO jest zatem mocniejsze, ale to wcale nie gwarantuje, że uda się utrzymać 5 mandatów. Mamy jeszcze prawie miesiąc kampanii wyborczej, stąd też przy tak niewielkiej różnicy PiS teoretycznie ma szansę wygrać wybory.
Pozostałe trzy mandaty Palade daje po jednym – Konfederacji, Trzeciej Drodze i Lewicy. Przy czym widzimy, że Konfederacja i Nowa Lewica wypadają lepiej, bo mogą liczyć na poparcie w przedziale 10-12%. Oba komitety mają zatem szansę powalczyć o drugi mandat, warto przypomnieć, że w 2019 roku dużym zaskoczeniem był drugi mandat dla Nowej Lewicy, być może sytuacja się powtórzy.
Trzecia Droga w okręgu bydgoskim oscyluje w przedziale 8-10%, jest zatem na dzisiaj nieco z tyłu, choć to na jeden mandat powinno starczyć.
W okręgu sytuacja jest inna niż w kraju
Powyższe zestawienie nieco różni się od ogólnopolskich wyników, ale okręg bydgoski zazwyczaj był bardziej korzystny dla Koalicji Obywatelskiej, PiS w ogólnopolskich sondażach prowadzi głównie dzięki poparciu na wschodzie – opierając się na to samo opracowanie Marcina Palade – w okręgu tarnowskim może liczyć na ponad 50% głosów, a Koalicja Obywatelska nie osiąga tam nawet 20%.
Tak samo okręg bydgoski bywał zawsze szczęśliwy dla Lewicy, która w ogólnopolskim zestawieniu przegrywa z Konfederacją i Trzecią Drogą, to tutaj ma realną szansę wywalczyć trzeci wynik.