Bydgoszcz potrzebuje debaty o CPK

CC BY-SA 3.0 by Lantus

Ostatnie dni dużo uwagi w Polsce poświęca się dyskusji o przyszłości CPK – w środę pół miliona osób obejrzało na ,,Kanale Zero” na YouTube debatę o tym projekcie, a dzisiaj w ramach informacji bieżącej odbyła się debata w Sejmie. Zważywszy na to, że elementem projektu CPK też szybka kolej, w tej debacie brakuje głosów o przebiegu szybkiej kolei przez kujawsko-pomorskie, choć propozycja poprzedniego rządu była w naszym regionie krytykowana.

 

Nowy pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek poinformował w czwartek w Sejmie, że trwa audyt, który ma za kilka miesięcy pozwolić zdecydować, czy nowy rząd CPK będzie dalej realizował. Można to podsumować stwierdzeniem, że na dzisiaj nic nie wiemy i na rozstrzygnięcia trochę poczekamy.

 

Dwugłos polityczny w ocenie pozycji Bydgoszczy

Za naszą lokalną debatę możemy uznać wpisy z mediów społecznościowych. W środę chcący kandydować na prezydenta Bydgoszczy Łukasz Schreiber ocenił – Jestem za CPK! Dlaczego? Ponieważ CPK przyniesie wiele korzyści dla Bydgoszczy! – napisał na X polityk – Zyskamy dostęp do Kolei Dużych Prędkości i szprychy kolejowej od Warszawy do Gdańska. W województwie kujawsko-pomorskim powstanie łącznie 168 kilometrów nowych torów. Dla #Bydgoszcz projekt CPK oznacza m.in. powstanie kolejnych miejsc pracy, rozwój gospodarczy oraz podniesienie atrakcyjności dla turystów. #CPK to integracja transportu lotniczego, kolejowego i drogowego oraz budowa dużego portu lotniczego. Musimy myśleć ambitnie, zgodnie z naszym polskim interesem!

Do jego wpisu odniósł się w tym samym miejscu wojewoda Michał Sztybel – Na temat CPK nie rozstrzygam, ale Minister PiS zapomniał dodać, że CPK w kształcie proponowanym przez PiS to: 1) upadek bydgoskiego lotniska 2) szybka kolei omijająca Bydgoszcz.

 

Jeszcze raz o szprychach i dużych prędkościach

Za Kolej Dużych Prędkości w Europie uznaje się infrastrukturę, która zakłada prędkości przynajmniej 250 km/h. Szprycha biegnąca z CPK do Trójmiasta w planach poprzedniego rządu miała omijać Włocławek od wschodniej strony i biec dalej w okolicach Lipna oraz przez Grudziądz. Ma posiadać ona parametry powyżej 200 km/h.

 

Na grafikach koncepcji CPK pojawia się Bydgoszczy, na zasadzie skomunikowania jej z tą szprychą przez Włocławek, z wykorzystaniem istniejącej linii kolejowej relacji Włocławek – Toruń – Bydgoszcz, z zapowiedzią jej modernizacji. Przy czym jak przyjrzymy się parametrom deklarowanym w folderach CPK, w praktyce podróż na tej linii skróci się po modernizacji o około 5 minut. Problemem tej linii kolejowej jest geometria, która pozwala jedynie odcinkowo podnieść prędkość maksymalnie do 160 km/h.

 

CPK zakłada również budowę od Nakła nad Notecią do Koszalina szybkiej kolei. Dlatego w maju Rada Miasta Bydgoszczy, bez sprzeciwu radnych PiS, przyjęła apel, aby zmienić przebieg CPK. Pojawia się oczekiwanie, aby plany CPK zweryfikować i zmienić chociażby zamiar skomunikowania Szczecina z Warszawą nie przez Poznań, ale przez Bydgoszcz.

 

Najbliższe miesiące to szansa na zmianę przebiegu

Lokalnym głosem w czwartkowej debacie o CPK w Sejmie było wystąpienie posła Pawła Szrota z PiS – Powinno się uwzględnić finansowanie szprychy nr 1, która powinna przebiegać przez Bydgoszcz – apelował. Wypowiedź jego nie jest jednoznaczna, ale może sugerować pewną autorefleksję w środowisku, które tworzyło poprzedni rząd. Szrot w przedwyborczym wywiadzie jaki nam udzielił zadeklarował, że w tej kadencji przyjrzy się czy przebieg planowanej kolei dużej prędkości mógłby być korzystniejszy dla Bydgoszczy.

 

Z deklaracji zarówno ministra Macieja Laska w Sejmie oraz wojewody Michała Sztybla w udzielonym nam wywiadzie wynika, że szprycha na Trójmiasto będzie weryfikowana. Jest to zatem potencjalny czas, aby przebieg szybkiej kolei na bardziej korzystną dla Bydgoszczy.