Od kilku lat dotacje z NIW otrzymują w Bydgoszczy te same organizacje

Od kilku lat dotacje z NIW otrzymują w Bydgoszczy te same organizacje

Raport NIK sprzed kilku tygodni ocenił negatywnie funkcjonowanie Narodowego Instytutu Wolności, czyli podmiotu który rozdaje każdego roku grube miliony złotych na dotacje dla organizacji pozarządowych. Izba w swoim raporcie wykazała nawet istnienie zagrożenia korupcji przy rozdziale funduszy.

 

W ostatnim czasie doszło też do zmiany na stanowisku dyrektora, czyli można odnieść wrażenie, że po zmianie władzy w Polsce sporo się w NIW zmieniło. Gdy spojrzymy jednak na rozdział funduszy z perspektywy naszego regionu, to właściwie zmian nie ma – dotacje dostają podobne podmioty co w latach poprzednich, które lokalnie budzą też pewne kontrowersje. Dodatkowo jak spojrzymy całościowo – ponad połowa całej kwoty jaką przyznawał NIW dla ponad 20 bydgoskich organizacji trafiła do czterech podmiotów, które ze sobą współpracują.

 

W tym roku chyba najbardziej zadowolona w regionie bydgoskim może być Fundacja Bezpieczny Świat, której przyznano 582 tys. zł – najwyższą dotację w historii. Wcześniej do tej organizacji trafiło około 260 tys. zł z NIW. Ze strony internetowej organizacji wynika, że głównym jej projektem jest wydawanie Tygodnika Bydgoskiego w formie internetowej. Od wielu miesięcy publikowane są tam głównie przekopiowywane komunikaty z innych stron, nie ma redaktorów tworzących stałe treści.

 

Mąż prezes Fundacji Bezpieczny Świat jest z kolei prezesem stowarzyszenia Sanctus Paulus, które składało niemal tożsame wnioski. Łącznie obie organizacje otrzymały do końca 2023 roku ponad 1,2 mln zł. Doliczając tę dotację zbliża się do 2 mln zł.

 

I pomoc dla uchodźców

Fundacja Bezpieczny Świat w ostatnim czasie zajmowała się też organizowaniem pomocy dla uchodźców z Ukrainy na co z samego Urzędu Wojewódzkiego otrzymała do grudnia 2023 roku prawie 290 tys. zł. Ujawniliśmy, że wśród rozliczanych faktur znalazł się zakup butów za 750 zł, czy obiad w drogiej restauracji. Fundacja zleciła też firmie której współwłaścicielką jest prezes druk podręczników w cenie znacznie droższej niż można było je kupić np. w Empiku.

 

W lutym fundacja ta wnioskowała do wojewody o kolejne 80 tys. zł, nowy wojewoda uznał, że bardziej adekwatną do skali aktywności podmiotu będzie kwota tylko 7,5 tys. zł.

 

 

Wydawali pseudonaukowe książki

Blisko 200 tys. zł dostanie w tym roku też Fundacja Będziem Polakami związana z byłym posłem Pawłem Skuteckim. Fundacja ta dostała w 2019 roku ponad 500 tys. zł, grzmiał o tym wówczas portal Oko.Press. Przyjrzeliśmy się później bliżej złożonemu wnioskowi – fundacja zapowiadała inicjatywy patriotyczne w Bydgoszczy oraz projekty budujące współpracę Polakami na emigracji i na dawnych Kresach. W praktyce fundacja uruchomiła portal informacyjny, na którym w okresie pandemii straszono szczepieniami przeciwko COVID-19. W tamtym też okresie liderzy fundacji zaczęli jako Będziem Polakami wydawać książki pseudonaukowe o pandemii. Między innymi o tym, że szczepienia przeciwko COVID-19 to nielegalny eksperyment medyczny, zamiast czego proponowano Polakom leczenie amantadyną, skuteczność czego odrzuciły badania naukowe.

 

Za czasów rządów PiS Będziem Polakami uzyskało ponad 1 mln zł dotacji.

 

Blisko 200 tys. zł otrzymała też bydgoska Fundacja Mariana Rejewskiego byłego polityka Konfederacji Krzysztofa Drozdowskiego, której aktywność lokalna jest raczej niezbyt widoczna. W ostatnich dwóch edycjach Fundacja Rejewskiego pozyskała z NIW prawie 500 mln zł.

 

Oni nie dostali

Opisywane organizacje otrzymują dotacje z NIW regularnie, w praktyce zatem Narodowy Instytut Wolności stał się tutaj sposobem na życie.

 

O dotację na utworzenie Mobilnych inkubatorów aktywności społecznej wnioskowało Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, którego Bydgoszcz jest liderem. Tą ofertę NIW ocenił negatywnie. Fundacja Fabryka Lloyda chciała zrealizować projekt dotyczący dorobku kompozytora Krzesimira Dębskiego – również nisko oceniono ten wniosek. Fundacja Chce Pomagam znana z pomocy uchodźcom i bezdomnym na masową skalę, chciała zrealizować projekt na rzecz niepełnosprawnych – również zdaniem NIW nie warte dofinansowania.

 

To tylko przykłady z tego roku, ale gdybyśmy prześledzili ostatnie lata to można by wymienić sporo organizacji, którym nie przyznano żadnych dotacji.

 

Lokalnie powiązane podmioty

W ostatnich latach bydgoskim organizacjom NIW przyznał łącznie 50 dotacji ponad 20 organizacjom na 6,6 mln zł (z tegorocznymi ok 7,6 mln zł), z czego łączną pulę 0,5 mln zł przekroczyło jedynie 6 podmiotów:

– Bezpieczny Świat (formalnie zarejestrowana w Nowej Wsi Wielkiej);
– Sanctus Paulus;
– Będziem Polakami;
-Fundacja Mariana Rejewskiego;

– Fundacja Skarbowości im. Jana Pawła II (łącznie jedna dotacja na 686 tys. zł)
– Fundacja Kaktus (jedna dotacja na 510 tys. zł).

 

Nie licząc tych dwóch ostatnich organizacji,, które dostały po jednej dotacji, pozostałe cztery podmioty z puli 6,6 mln zł uzyskały ponad 3,1 mln zł, a z tegorocznymi dotacjami z puli 7,6 mln zł aż 4,1 mln zł. Oznacza to, że ponad połowa wszystkich dotacji przyznawanych przez NIW od 2018 roku trafiła do czterech podmiotów. Pomiędzy tymi czterema podmiotami bez problemu można znaleźć powiązania.

Prezesi Bezpiecznego Świata i Sanctus Paulus to małżeństwo, powiązań rodzinnych pomiędzy tymi organizacjami jest więcej – chociażby żona wiceprezesa Sanctus Paulus zasiada w radzie fundacji Bezpieczny Świat. Prezesi obu fundacji są też współwłaścicielami jednej firmy, która zresztą prowadziła usługi lub nadal prowadzi, dla obu organizacji.

 

Za redagowanie Tygodnika Bydgoskiego, na który Bezpieczny Świat uzyskało dotację z NIW, odpowiadał przez kilka miesięcy Krzysztof Drozdowski, prezes Fundacji Mariana Rejewskiego. Fundacja Rejewskiego organizowała też wspólne targi z fundacja Będziem Polakami.