Nauczyciele na pikietach upominają się wyższe płace. Jak nie będzie efektu rozważają dalsze kroki

Nauczyciele na pikietach upominają się wyższe płace. Jak nie będzie efektu rozważają dalsze kroki

W całej Polsce pod kuratoriami oświaty odbywały się pikiety – na razie nieliczne i informacyjne, ale jak nie dojdzie do realizacji postulatów to mogą być podjęte bardziej radykalne kroki ze strajkami włącznie – Jeżeli ministerstwo nie przystąpi do rzetelnego dialogu z naszym związkiem nie wykluczamy dalszych form protestu – mówił lider toruńsko-włocławskiej Solidarności oświatowej Wojciech Jaranowski podczas pikiety w Bydgoszczy.

– Podstawowy postulat to oczywiście postulat płacowy. Od lat nauczyciele nie zarabiają godnie, zawsze muszą walczyć co roku o swoje wynagrodzenia, dlatego naszym postulatem od wielu lat jest powiązanie wynagrodzeń nauczyciele z wynagrodzeniem przeciętnym w sektorze przedsiębiorstw – podkreślał przed Kujawsko-Pomorskim Kuratorium Oświaty Wojciech Jaranowski, który jest jednocześnie radnym wojewódzkim.

Zdaniem NSZZ Solidarnośc nauczyciele początkujący powinni zarabiać 100% przeciętnego wynagrodzenia, które wynosi dzisiaj niecałe 9 tys. zł – Natomiast nauczyciel mianowany miałby 125% tego wynagrodzenia, a nauczyciel dyplomowany 150% tego – wskazywał Jaranowski.

Pozostałe postulaty to z jednej strony krytyka reformy minister Nowackiej, w tym zmianom podstaw programowych czy tzw. kryzys z wycieczkami szkolnymi wynikający ze zmian zasad rozliczania godzin pracy nauczycieli. Padły też zarzuty o zmiany ideologiczne w programie nauczania. Po pikiecie podpisy trafiły do sekretariatu kuratorium oświaty w Bydgoszczy, gdyż kurator Grażyna Dziedzic której chciano je przekazać była nieobecna.