,,Panorama Kruszwicka”, czyli wydawana przez podległe gminie Kruszwica jednostki gazetka przestała być decyzją burmistrza Mikołaja Bogdanowicza dwumiesięcznikiem, a stała się kwartalnikiem, co wpisuje się w pewnym sensie w oczekiwania krytyków ,,mediów samorządowych”. Więcej kontrowersji budzi pomysł utworzenia gminnego portalu informacyjnego, ale na razie burmistrz sygnalizuje, że w tej sprawie nie ma żadnych decyzji.
Kilka miesięcy wcześniej decyzję o ograniczeniu liczby wydań ,,Naszego Miasta Inowrocław” (nowa nazwa: Co słychać? Inowrocław) podjął prezydent Inowrocławia Arkadiusz Fajok. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdając sobie sprawę z negatywnego wpływu mediów wydawanych przez samorządy, które skupiają się na przedstawianiu narracji sukcesu władzy, na rynek medialny i jakość demokracji, chce ograniczyć możliwości wydawania tego typu mediów. Na dzisiaj można powiedzieć, że włodarze Inowrocławia i Kruszwicy wdrożyli pewne ograniczenia zanim pojawił się jeszcze projekt ustawy.
Kontrowersyjny pomysł na portal
W kuluarach spekulowano, że ograniczenie liczby wydań Panoramy Kruszwicka doprowadzi do wydawania portalu informacyjnego przez samorząd (z założeniem, że podlegli służbowo burmistrzowi urzędnicy, czy dyrektorzy instytucji pełniący funkcję naczelnego, swojego szefa nie skrytykują). Pytał o to na ostatniej sesji Rady Gminy radny Andrzej Michalak. Burmistrz Mikołaj Bogdanowicz przyznał, że coś było na rzeczy – Nie chodzi o dodatkową politykę, tylko o precyzyjną, prawdziwą i skuteczną informację. Tego cały czas brakuje. Czy powstanie portal? Dwa miesiące temu uważałem, że to rzecz niezbędna. Teraz mam takie przekonanie, że trzeba o tym porozmawiać i podyskutować.