W historii bydgoskiej komunikacji miejskiej można opisać epizody, gdy woziły nas autobusy bawarskiej firmy MAN (Maschinenfabrik Augsburg-Nürnberg). W przyszłym roku autobusy tego producenta mają wrócić bo MAN wraz z bankiem PEKAO wygrali przetarg na leasing 10 nowych autobusów diesla.
Połowa tych autobusów ma być długa, czyli przegubowych, a druga połowa krótkich. Przegubowce mają mieć ok. 18 metrów długości i pomieścić co najmniej po 135 pasażerów. Krótsze mają mieć ok. 12 metrów długości i być wstanie pomieścić co najmniej 90 pasażerów. Specyfikacja przewiduje ich produkcję w 2026 roku.
Za 144 miesiące leasingu 10 pojazdów MZK zapłaci 31,3 mln zł. Później Miejskie Zakłady Komunikacyjne będą mogły odkupić te pojazdy. Zgodnie ze specyfikacją pierwsze 3 autobusy mają być dostarczone w ciągu 370 dni od momentu podpisania umowy. Na razie mamy wybór wykonawcy, zatem umowa jeszcze nie jest podpisana i ten termin nie jest liczony. Ostatnie autobusy mają trafić do Bydgoszczy w ciągu 390 dni od podpisania umowy.
MAN był jedynym podmiotem, który przystąpił do tego przetargu, który ogłoszono na początku października.






