Dokładnie przed tygodniem na bydgoskich plantach rozegrał się dramat, gdy pod dwójką bawiących się na lodzie bliźniaczek zapadł się lud. Zanim przyjechały służby pomogli im dwaj przechodnie – pochodzący z Ukrainy pan Oleksandr Bolotow i pomagający mu Grzegorz Firin. W takich sytuacjach liczy się czas, zatem zapewne bez ich pomocy konsekwencje tego zdarzenia byłyby mniej szczęśliwe, a nawet tragiczne. Dzisiaj w ratuszu spotkali się z prezydentem Bydgoszczy i wojewodą.
– Wykazaliście się Panowie odwagą i jesteście wzorem dla innych – mówił prezydent Rafał Bruski. Ta historia poszła już w świat, mówią o niej sporo ukraińskie media, a także wspomnieli o niej w mediach społecznościowych ukraiński ambasador i wicepremier, szef polskiej dyplomacji. To zdarzenie ma zatem już dzisiaj wpływ na budowanie relacji polsko-ukraińskich, które z powodu zaszłości historycznych nie są łatwe.
Oleksandr Bolotow na Ukrainie był policjantem, w 2018 roku z rodziną przeprowadził się do Polski i pracuje tutaj jako kierowca. Podziękowania bohaterom złożył też wojewoda Michał Sztybel, przekazano im też podziękowania od wicepremiera Radosława Sikorskiego.






