Rada Miasta Bydgoszczy jednomyślnie przyjęła w środę stanowisko, w którym krytycznie oceniono działania marszałka województwa przy dystrybucji środków na badania naukowe i komercjalizację patentów. Problem ten nagłośnił rektor Politechniki Bydgoskiej w liście otwartym do marszałka województwa.
– Samorząd Bydgoszczy (…) popiera protest bydgoskiego środowiska naukowo-dydaktycznego przeciwko działaniom marszałka o nierównym traktowaniu i marginalizowaniu bydgoskich uczelni – napisali radni w stanowisku, które zostało przegłosowane jednomyślnie – Wyrażamy też głęboki protest związany z niedopuszczeniem w styczniu br. innych innych podmiotów niż Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. Jana Czochralskiego w Toruniu, do ubiegania się o środki finansowe w ramach działania 1.1.
Powyższe stanowisko jest pierwszym poparciem politycznym dla krytyki rektora prof. Marka Adamskiego. Marszałek województwa do dzisiaj nie odpowiedział merytorycznie na list rektora Politechniki Bydgoskiej, chociaż od momentu jego wystosowania minęły już dwa tygodnie.
Apel Rady Miasta zaczyna się od nawiązać do diagnozy autorstwa marszałka województwa zawartej w Strategii Rozwoju Województwa, gdzie wskazano, iż Województwo Kujawsko-Pomorskie ma jeden z najniższych odsetków populacji z wykształceniem wyższym, a tylko 15,9% studentów kształci się na kierunkach inżynieryjno-technicznych, dlatego zdaniem bydgoskiego samorządu należy wspierać uczelnie wyższe, w szczególności te techniczne, gdzie bydgoska uczelnia jest jedyną politechniką w województwie. Działania marszałka faworyzujące Instytut Czochralskiego mają być działaniem niekorzystnym dla uczelni.






