Na dzisiaj i jutro zaplanowano kulminację protestów polskich rolników przeciwko Mercosur. Najważniejsze protesty rozpoczną się dzisiaj w Warszawie, na które wybiera się spora delegacja kujawsko-pomorskich rolników. Co do organizacji czegoś w Bydgoszczy zastanawiano się jeszcze w środę wieczorem – Albo robić coś porządnie, albo w ogóle – słyszymy od jednego rolnika, dlatego dzisiaj ciągników w Bydgoszczy raczej nie zobaczymy.
Przypomnijmy, że rolnicy chcieli zarejestrować protest przed Urzędem Wojewódzkim na 150 ciągników, ale przed tygodniem zgody na to nie wyraził prezydent Bydgoszczy. Decyzja prezydenta była zaskarżona do sądu, ale on ją podtrzymał. W tym tygodniu zastanawiano się nad organizacją jakiejś spontanicznej akcji przejazdu ciągników przez miasto, ale nie było pewności, czy policja nie zatrzyma ich gdzieś na rogatkach miasta. W środę po południu zapadła decyzja, że ostatecznie nic nie będzie organizowane w myśl zasady, że albo zrobić coś porządnie albo w ogóle. Od rolników słyszymy też, że utrudnienia w mieście mogłyby nie służyć sprawie jaką jest sprzeciw wobec podpisania umowy z Mercosur, gdyż wywołałoby to irytację wśród mieszkańców






