Jeden z najczęściej pojawiających się postulatów w czasie trwającego od kilku miesięcy synodu diecezjalnego to powołanie biskupa pomocniczego, który miałby wspomagać zarządzanie diecezją. W największych diecezjach biskupi pomocniczy, wspierający biskupa diecezjalnego, to norma. W diecezji bydgoskiej, która jest jedną z najmłodszych póki co przymiarek do utworzenia tej funkcji nie było.
W ramach opracowanej syntezy presynodalnej zauważono, że ordynariusze Diecezji Bydgoskiej są przeciążeni obowiązkami, przez co nie mogli w pełni angażować się w wyzwania duszpasterskie. Może to sugerować, że bydgoski Kościół będzie dążył do powołania biskupa pomocniczego. Sprawdzamy jaka jest do tego droga.
Kościół nie zalicza się do instytucji szybko podejmujących decyzję, zatem szybko w tej sprawie raczej się nic nie wydarzy. Nie wiemy też czy poszukiwania biskupa pomocniczego rozpoczną się w oparciu o ten postulat presynodalny w trakcie trwania synodu, czy dopiero po jego podsumowaniu skierowanym do Watykanu, co powinno nastąpić dopiero w 2028 roku.
Sporym wyzwaniem będzie też znalezienie odpowiednich kandydatów do tej funkcji. Liczba mnoga, bowiem biskup diecezjalny powinien wskazać trzech kandydatów, którzy następnie są przekazywani do nuncjusza apostolskiego, bo ostatnia decyzja należy do papieża. Praktykuje się, że biskupami pomocniczymi powinni być księża z danej diecezji.
Bydgoszcz dawno nie wydała biskupa
Samo powołanie biskupa pomocniczego może być zatem otwarciem drogi dla któregoś z lokalnych księży do zostania biskupem. Obecny ordynariusz bp. Krzysztof Włodarczyk przez lata był biskupem pomocniczym w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Pełnienie tej funkcji otworzyło mu drogę do zostania biskupem bydgoskim.
Ostatnim biskupem urodzonym w Bydgoszczy był zmarły w 1989 roku bp. Jan Michalski, który w 1975 roku został mianowany biskupem pomocniczym w archidiecezji gnieźnieńskiej. Nie objął on co prawda później nigdy żadnej diecezji, ale został biskupem tytularnym Vagal w Algierii. To historycznie chrześcijańska diecezja, ale od VII wieku jest to terytorium islamskie, gdzie Kościół katolicki w praktyce nie istnieje.






