We wrześniu opublikowaliśmy reportaż z badań jakie w kilku miejscach Lisiego Ogona prowadził aktywista Alan Grinde z Instytutu Ekologii Akustycznej. Kilka dni temu Instytut opublikował wyniki tych badań i z perspektywy polskich przepisów nie można mówić o przekroczeniach norm. Badania Grinde pokazują jednak, że problem hałasu ma miejsce.
Krajobraz akustyczny Lisiego Ogona z jednej strony tworzy droga ekspresowa S5, gdzie ostatnio informowaliśmy, iż marszałek województwa stwierdził naruszenie norm środowiskowych, co oznacza początek działań na rzecz budowy ekranów akustycznych. Z drugiej strony Lisi Ogon to też kilka baz logistycznych generujących hałas, w tym szczególnie dotkliwy dla mieszkańców, w nocy.
Wrześniowe badania Instytutu Ekologii Akustycznej wskazały, że ważenie dBA wykazało średnie dzienne natężenie hałasu na poziomie 46,1 dBA, gdy polska i europejska norma to 50 dB. Formalnie zatem problemu nie ma, ale Instytut przeprowadził też badania ważenia dBC, które uwzględniając niskie częstotliwości wykazało 62,9 dBC. Polskie prawo nie określa jednak norm dla dBC, zatem nie możemy mówić o przekroczeniach. Problem na jaki wskazują jednak eksperci to tłumienie silnie niskich częstotliwości przy próbkowaniu dBA. Różnica między dBC i dBA w różnych punktach pomiarów w Lisim Ogonie wynosiła 16-17 dB. W praktyce te pomiary pozwoliły zatem stwierdzić, że Lisi Ogon boryka się z dominacją hałasu niskotonowego w środowisku. Szwedzkie badania wskazały, że różnica między dBC i dBA powyżej 15 dB oznacza dominację hałasu, który niesie wśród mieszkańców irytację i dyskomfort. Taka sytuacja prowadzi do przewlekłego zmęczenia, pogorszenia się koncentracji, zwiększonego poziomu stresu oraz poważnych zaburzeń snu. Długotrwała ekspozycja powodować może też podwyższone ciśnienie krwi i zaburzeń rytmu serca.
Różnica ważeń dBC i dBA w Polsce nie ma wpływu na decyzje środowiskowe, ale już we Francji jest to ważny wskaźnik. Wskazaniami dBC posiłkuje się też w Niemczech i w Holandii.
Instytut Ekologii Akustycznej zachęca władze gminy Białe Błota to większego zaangażowania w problem oraz zapowiada działania prawne w firmie Panattoni, w celu wdrażania działań naprawczych, z uwagi na fakt, że szczyci się ona międzynarodowym certyfikatem zrównoważnego budownictwa BREEAM.
Nasz wrześniowy materiał:





