Dlaczego pożar w czeskiej fabryce uzbrojenia to dla nas ważna informacja?

Dlaczego pożar w czeskiej fabryce uzbrojenia to dla nas ważna informacja?
Fot: Czeska Policja

W nocy z czwartku na piątek wybuchł pożar w fabryce dronów LPP Holding w czeskich Pardurbicach. Drony produkowany ze współpracy z izraelskim koncernem Elbit Systems. Śledczy ustalili, że pożar wywołało co najmniej trzech zamaskowanych sprawców. Kluczowe dzisiaj jest ustalenie zleceniodawców. Pojawia się w tym miejscu też pytanie czy Bydgoszcz za sprawą Nitro-Chem może być zagrożona.

Oficjalnie do podpalenia przyznała się mało znana organizacja The Earthquake Faction, która motywowała to wspieraniem przez LPP Holding Izraela. Wchodzimy zatem w wątek trwającej eskalacji na Bliskim Wschodzie. Kierując się nim nie można wykluczyć, że na liście celów mógłby się znaleźć Nitro-Chem, bowiem jak ujawniło niezależne śledztwo aktywistów, produkował on dla amerykańskiej firmy ładunki wybuchowe, którymi uzbrajane są pociski dla Izraelskiej armii.

Teza nie potwierdzona, a w powietrzu wisi eskalacja

Do większego stopnia zagrożenia mogłoby dojść w przypadku dalszej eskalacji, a ta niestety nie jest wykluczona po zapowiedziach amerykańskiego prezydenta, że kolejnym celem mogą być irańskie elektrownie. Wówczas Irańczycy mogą nie mieć nic do stracenia. W teorii Bydgoszcz znajdować ma się w zasięgu irańskich pocisków balistycznych, bardziej prawdopodobne wydawałoby się jednak działania terrorystyczne na miejscu. W Polsce obowiązuje za sprawą wojny na Ukrainie drugi stopień zagrożenia BRAVO.

Teza, że za atakiem na fabrykę stoi antyizraelska grupa The Earthquake Faction jest jedną z czterech badanych przez czeskich śledczych. Zatem czeskie władze podchodzą do niej ostrożnie. LPP Holding produkuje uzbrojenie również dla Ukrainy, dlatego śledczy poważnie traktują wątek, że stać może za tym Rosja, a oświadczenie przyznające się The Earthquake Faction jest tylko zmyłką.