Do spotkania mieszkańców Wileńskiej z prezesem wodociągów jeszcze nie doszło. Nie mają oni żadnych konkretów

Do spotkania mieszkańców Wileńskiej z prezesem wodociągów jeszcze nie doszło. Nie mają oni żadnych konkretów
Zdjęcie z lutego

Wracamy do sprawy kamienicy przy ulicy Wileńskiej, w której urodził się genialny kryptolog Marian Rejewski – w lutym w kamienicy zaczęły pękać ściany, co zdaniem mieszkańców było wywoływane pracami wodociągowymi, gdyż przy wysokich mrozach używano ciężkiego sprzętu Po burzliwej dyskusji na sesji Rady Miasta Bydgoszczy w dniu 13 lutego padła deklaracja ze strony prezesa wodociągów, że spotka się z mieszkańcami.

W okresie, gdy obradowała Rada Miasta przyszła pogodowa odwilż, dlatego z uwagi na dodatnie temperatury mieszkańcy przyznają, że nowe pęknięcia się już nie powtórzyły. Dodatkowo w dniach po obradach radnych miano stosować nieco mniej inwazyjne narzędzia. Mieszkańcy nie wiedzą jednak co ze szkodami, które już się wydarzyły.

Lutego obrady były burzliwe, bo prezesem MWiK Stanisław Drzewiecki jednoznacznie podkreślał, że nie stwierdzono wpływu prac na pęknięcia. W tej sytuacji ciężar udowodnienia korelacji, co może się wiązać z kosztownymi ekspertyzami, spada na mieszkańców. A jak druga strona (w tym wypadku wykonawca) będzie się spierał to potrzebne będzie czasochłonne i niosące dodatkowe koszty postępowanie sądowe. Po dyskusji na sali sesyjnej, w korytarzu udało się nieco emocje ostudzić, gdy prezes Drzewiecki obiecał wspólnocie spotkanie w tej sprawie, ale uprzedzał też, że wkrótce udaje się na urlop.

Przed urlopem prezesa nie udało się ustalić terminu, tak samo jak po jego zakończeniu. Temat jak się dowiadujemy z perspektywy MWiK jest nadal aktualny, ale póki co przez półtora miesiąca nie wydarzyło się nic. Również stanowiska w tej sprawie unika Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.