Protest głodowy pracowników IKS Solino z NSZZ Solidarność rozpoczął się w ubiegłą niedzielę wieczorem, od piątku wieczora z uwagi na brak reakcji rządzących protestujący przestali przyjmować również płyny. W poniedziałek około godziny 7 pogotowie zabrało Szymona Majerskiego z uwagi na gwałtowne pogorszenie się stanu zdrowia.
Kilka godzin później protest zakończył się również dla Mirosława Freta, który trafił do inowrocławskiego szpitala. W ich miejsce udział w proteście głodowym rozpoczęło dwóch innych pracowników.
Wśród postulatów protestu głodowego znalazło się przejęcie przez skarb państwa strategicznych aktywów Qemetici (dawnego Ciech) korzystających z solanki, czyli mowa o wygaszonej Janikosodzie i Sodzie Mątwy w Inowrocławiu. Protestujący oczekują również przyjęcia przez rząd programu zagospodarowania nowych złóż na Kujawach w Łaniętach, Lubieniu i Damasławku. Właściciel Solino PKN Orlen podkreśla, że nie ma jednak planów zwalniania pracowników. Zdaniem związkowców Solidarności nie zrealizowanie tych postulatów doprowadzić może w przyszłości do upadku firmy z uwagi na utratę odbiorców solanki.





