Polska2050 przed tygodniem wybrała nowe władze – w ścisłym zarządzie znalazł się były szef i założyciel formacji Szymon Hołownia, który miał o zaledwie jeden głos wygrać z wicewojewodą kujawsko-pomorskim Michałem Koniuchem, który pomimo zamieszkania pod Warszawą, jest szefem kujawsko-pomorskich struktur tej partii. Zdaniem znanej dziennikarki Agaty Adamek ma to świadczyć o słabej pozycji byłego marszałka Sejmu RP.
Nową szefową partii została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz,a w ścisłym zarządzie znaleźli się jeszcze jej główna rywalka o przywództwo w partii Paulina Henning-Kloska, Rafał Kasprzyk, Sławomir Ćwik i Szymon Hołownia, ale z najmniejszym poparciem z tego grona – On w drugiej turze rywalizował z Michałem Koniuchem, który podobno był kiedyś jego kierowcą, a teraz jest wicewojewodą kujawsko-pomorskim. Więc tak wygląda pozycja Szymona Hołowni w jego ugrupowaniu – mówiła dziennikarka Agata Adamek, w programie ,,W kuluarach” TVN24.
Michał Koniuch jako wicewojewoda odpowiedzialny jest za sprawy obywatelskie i współpracę z organizacjami pozarządowymi. Jest drugim wicewojewodą, czyli najniższej postawionym w hierarchii wojewodów kujawsko-pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Koniuch pomimo bycia osobą funkcyjną zarówno w partii oraz administracji rządowej, w 2024 roku w wyborach do Parlamentu Europejskiego uzyskał najgorszy wynika na liście Trzeciej Drogi – zaledwie 391 głosów, gdy osoba przedostatnia na liście miała ich ponad dwa razy więcej.







