Jaka jest rzeczywista populacja Bydgoszczy? Eksperci wskazują, że metodologia GUS zaniża dane

Jaka jest rzeczywista populacja Bydgoszczy? Eksperci wskazują, że metodologia GUS zaniża dane

Z danych GUS na koniec 2025 roku wynika, że populacja Bydgoszczy spadła do 321 tys. mieszkańców, co pokazuje niepokojące zjawisko wyludniania się miasta. Ekspertyza Pracowni Planowania Zintegrowanego przy Uniwersytecie Wrocławskim pokazuje, że populacja Bydgoszczy jest bliższa 400 tys. niż 300 tys.

Z perspektywy Głównego Urzędu Statystycznego kluczowe są meldunki, za brak których od wielu lat w Polsce nie nakładane są kary. W przypadku Bydgoszczy szacunki zaniżać może nieuwzględnianie sporej ilości studentów oraz żołnierzy, w tym międzynarodowych instytucji NATO wraz z rodzinami. Do tego dochodzi rzesza pozostałych obcokrajowców. Celem opracowania zleconego Pracownicy Planowania Zintegrowanego przez bydgoski ratusz było oszacowanie rzeczywistej ilości mieszkańców.

Do tego celu zespół pod kierownictwem prof. Robert Szmytkie. Zastosowano model matematyczny łączący dane z bazy PESEL, z danymi dotyczącymi rynku mieszkaniowego TERYT. W rezultacie wyszła populacja 373.760 mieszkańców, czyli o 28% wyższa od prognoz GUS. Nie oznacza to, że taka jest dokładna populacja, to jest jedynie szacunek przygotowany przez jednostkę naukową.

Co nam to mówi o demografii?

Autorzy analizy starali się również analizować grupy wiekowe. Z oficjalnych danych GUS wynika, że 13,2% populacji Bydgoszczy jest w wieku przedprodukcyjnym, tylko 49,6% w wieku produkcyjnym i 37,2% w wieku poprodukcyjnym. Według analizy Uniwersytetu Wrocławskiego emerytów jest tylko 24% (uwzględniono faktyczny obowiązujący wiek emerytalny), a w wieku produkcyjnym jest ponad 54% populacji Bydgoszczy. Są to dane demograficznie korzystniejsze od tych z GUS.