Faktem jest, że koncepcja budowy terminalu Bydgoszcz-Emilianowo znalazła się na poważnym zakręcie, a po unieważnieniu decyzji środowiskowej przez Naczelny Sąd Administracyjny mówimy wręcz o krytycznej sytuacji. Jak przyszłość tego projektu widzi natomiast rząd? Tego nie wiemy, bo same wypowiedzi wojewody to jednak nie to samo co stanowiska ministerstw.
Pytanie o stanowisko rządu jest zasadne z tego powodu, bo w przypadku jasnego i klarownego moglibyśmy mówić, że budowa terminalu intermodalnego Bydgoszcz-Emilianowo jest strategicznym przedsięwzięciem dla państwa. Na ten moment nie mamy przesłanek, aby tak mówić, co jest dla Bydgoszczy niekorzystne.
Czy ktoś o to pyta?
Sprawa przyszłości Emilianowa pojawia się dość regularnie w interpelacjach poselskich, ale problem leży w tym, że żadne nie chce zabrać stanowiska, przerzucając odpowiedzialność na inny resort. Ministerstwo Infrastruktury, które wydaje się być w tej kwestii kluczowe, unika tematu Emilianowa jak ognia. Mamy do czynienia z klasyczną spychologią.
W styczniu posłanka Agnieszka Kłopotek zapytała Ministerstwo Obrony Narodowej czy Emilianowo jest traktowane jako strategiczne dla bezpieczeństwa kraju. Wiceminister Paweł Bejda pod koniec lutego stwierdził lakonicznie – Kwestia budowy terminala intermodalnego w Emilianowie znajduje się w obszarze właściwości ministra właściwego ds. transportu, tj. Ministra Infrastruktury.
W kwietniu do Ministerstwa Infrastruktury postanowił napisał w temacie Emilianowa poseł Bartosz Kownacki. Odpowiedzi na razie nie ma, jest natomiast adnotacja, że zmieniono adresata na Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tu się pojawia pierwszy absurd – co ma dzisiaj resort wsi do budowy infrastruktury kolejowej? Przez ostatnie lata resort rolnictwa miał istotną rolę dla Emilianowa, gdyż podlega mu Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który był głównym udziałowcem w spółce Terminal Intermodalny Bydgoszcz-Emilianowo. Spółka powoli jednak kończy likwidację a żadnych kluczowych aktywów już nie ma, zatem przerzucanie tej sprawy przez Ministerstwo Infrastruktury do tego resortu trudno uzasadnić.
Kownackiemu zapewne odpowie za jakiś czas ministerstwo rolnictwa, ale jego stanowisko i tak już znamy, bo wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak na interpelacje w tej samej sprawie odpowiedział posłance Kłopotek, że KOWR nie widzi uzasadnienia dla dalszego zaangażowania w Emilianowo.
Ministerstwo Infrastruktury unika stanowiska od ponad dwóch lat
W archiwum Sejmu znajdziemy interpelacje posła Łukasza Schreibera z marca 2024 roku kierowaną do Kancelarii Premiera, ta jednak uznała, że właściwym adresatem będzie Ministerstwo Infrastruktury, te jednak też nie uznało się za odpowiedniego adresata i przerzuciło interpelacje do rolnictwa.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






