W kwietniu Urząd Marszałkowski podpisał umowę na zasadzenie ok. 0,5 tys. drzew w przebiegu dróg wojewódzkich – z tego ok. 150 pomiędzy Pakością i Barcinem. Tymczasem Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu chce wyciąć 104 drzewa pomiędzy Kruszwicą i Lachmirowicami. Wątpliwość co do sadzenia drzew przy drogach w 2015 roku wyraziła Najwyższa Izba Kontroli.
Statystyki mówią o 23 ofiarach śmiertelnych na 100 wypadków z udziałem drzew. W połowie sierpnia w okolicach Baranowa na drodze Kruszwica – Lachmirowice doszło do zderzenia dwóch motocyklistów, z czego jeden z nich zginął. 30 maja tego roku na tej samej drodze doszło do wypadku, po którym jeden z pojazdów odbił się od drzewa – jedna osoba odniosła poważne obrażenia. Z tego powodu 23 lipca Zarząd Dróg Powiatowych w Inowrocławiu rozpoczął procedurę uzgodnień w celu wycinki 104 drzew.
Droga jest drodze nie równa – w przypadku drogi powiatowej w gminie Kruszwica jest ona dość wąsko, dlatego zasadzone niemal przy jej skrajni drzewa stanowią poważne zagrożenia. Dodatkowo mieszkańcy skarżą się na stan nawierzchni. Modernizowane drogi wojewódzkie mają już znacznie lepsze parametry, ale czy to oznacza, że drzewa będą bezpieczne?
W Szwecji, gdzie na poważnie potraktowano wizję zero, czyli dążenie do sytuacji, iż infrastruktura będzie prowadzić do braku ofiar wypadków, swego czasu dużo uwagi poświęcano wycince drzew, jednocześnie unika się sadzenia nowych tuż przy jezdni. Za sadzeniem są oczywiście względy ekologiczne, ale czy powinny być one wyżej od bezpieczeństwa?
Drzewa mogą niszczyć infrastrukturę
Jest jeszcze jeden aspekt – korzenie drzew posadzonych blisko drogi, mogą prowadzić do uszkadzania infrastruktury. Na północy województwa widzieliśmy to po nawałnicach, gdy wyrwane przez wichury drzewa potrafiły zniszczyć nawet połowę szerokości jezdni.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






