Wokół używanej przez lata przez GUS metodologii liczenia populacji nie brakuje głosów krytycznych, iż opieranie się na meldunkach nie jest najbardziej optymalne. W lipcu Główny Urząd Statystyczny pierwszy raz eksperymentalnie oparł się o nową metodologię tzw. śladów życia – na jej podstawie okazuje się, że populacja Polski liczy ok. 38,8 mln obywateli, czyli o ok. 1,5 mln więcej niż wciąż uznawana za oficjalną metodologia. Ile większa może być populacja kujawsko-pomorskiego, niż pokazuje oficjalna statystyka.
Populacja wszystkich gmin kujawsko-pomorskiego pod koniec 2025 roku według eksperymentalnego badania wyniosła 2 mln 24 tys. i 614 mieszkańców, w stosunku do oficjalnej 1 mln i 971,9 tys., daje to wynik o 52 tys. i 723 mieszkańców wyższy. Daje to kujawsko-pomorskiemu powrót do województw powyżej 2 mln mieszkańców, ale procentowo skala zaniżenia nie jest aż tak wielka. Dokładnie 2,6%, gdy w skali różnica 1,5 mln mieszkańców to już 3,9%. Oznacza to, że średnio niedoszacowanie kujawsko-pomorskiego jest mniejsze niż całej Polski.
Według tej metodologii populacja Bydgoszczy pod koniec 2025 roku wynosiła prawie 348 tys. mieszkańców – o czym pisaliśmy w lipcu, czyli była o 27 tys. wyższa niż oficjalna statystyka. Oznacza to, że ponad połowę niedoszacowania populacyjnego województwa stanowi Bydgoszcz (prawie 8% niedoszacowania). W przypadku drugiego największego miasta województwa – Torunia, eksperymentalne opracowanie wskazuje na niedoszacowanie na poziomie mniejszym niż 8 tys. mieszkańców.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






