Na sesji w dniu 27 maja Rada Miejska w Inowrocławiu zdecydowała o wygaszeniu mandatu radnego Tomasza Marcinkowskiego, który w przeszłości przez wiele lat był przewodniczącym tego organu. Zarzucano mu naruszenie tzw. ustawy antykorupcyjnej. We wtorek 27 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy unieważnił tę uchwałę.
Tomasz Marcinkowski nadal pełnił funkcję radnego, gdyż odwołał się do sądu, co wstrzymuje wygaszenie mandatu. Zarzucano mu, iż dorabiał sobie na sprzedaży ubezpieczeń w szkołach, które są mieniem samorządu, a zgodnie z ustawą radny nie powinien zarabiać na mieniu gminnym. Radnym wygaszenie mandatu zarekomendowali prawnicy ratuszowi, co Marcinkowski nazwał działaniem skandalicznym. Za wygaszeniem mandatu zagłosowało 13 radnych (koalicja skupiona wokół prezydenta, w tym PiS), a przeciwko 9 opozycji (KO i Porozumienie Samorządowe).
W październiku wyrok WSA wskazywać może, że to Marcinkowski miał rację, a nie radni optujący za wygaszeniem jego mandatu. Nie znamy jeszcze uzasadnienia wyroku, ale jak zostanie sporządzone do sprawy wrócimy. Wyrok nie jest prawomocny – Rada Miejska może złożyć na niego skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






