Mural upamiętnia hutę, a mieszkańcom cieknie dach

Mural upamiętnia hutę, a mieszkańcom cieknie dach
Fot: UM Inowrocław

We wrześniu przy ulicy Narutowicza w Inowrocławiu odsłonięto mural, który upamiętnia nieistniejącą już od kilku lat Hutę Szkła ,,Irena”. Mural zyskał już ogólnopolską sławę za sprawą emisji programu ,,Reporterzy” TVP. Ścianę mieszkańcy mają z powodu malowidła artystycznego ładną, ale dach od dawna wymaga gruntownego remontu, przez co ich mieszkania są zalewane.

Mural kosztował niecałe 50 tys. zł, naprawdę dachu Inowrocławska Gospodarka Komunalna i Mieszkaniowa wycenia na ponad 100 tys. zł. Kamienica jest bowiem komunalna. Wydano prawie połowę kosztów naprawy na mural, co podnoszą w reportażu mieszkańcy, którzy przyznają, że od wielu miesięcy nie mogą doprosić się tego remontu.

Mural z budżetu obywatelskiego

Sprawę komplikuje fakt, że o stworzeniu muralu zdecydowali mieszkańcy w budżecie obywatelskim. Taką linię obrony w tej sprawie przyjęły też władze miasta. Wyniki głosowania mieszkańców w pewnym sensie są świętością, dlatego tych środków nie mogli samorządowcy przesunąć na remont dachu.

Przeciekający dach jednak istnieje i po namalowaniu muralu stał się poważnym wizerunkowym problemem. Władze Inowrocławia zapowiadają, że ten remont będzie. Nie wiadomo tylko kiedy. Szybkie rozwiązanie tej sprawy pomogłoby rozwiązać problem wizerunkowy.