Na Leśnym paliły się samochody. Pożar zaczął się od samochodu podwyższonego ryzyka

Na Leśnym paliły się samochody. Pożar zaczął się od samochodu podwyższonego ryzyka

W nocy z piątku na sobotę (3 i 4 kwietnia) przy ulicy Czerkaskiej zapłoną samochód BMW X3, a następnie ogień przeszedł na zaparkowanego po sąsiedzku fiata. Pojazdy ugasić musiała straż pożarna. Nikt w wyniku zajścia nie ucierpiał, policja nie wyklucza podpalenia. Sam model BMW może pokazywać jednak na drugie dno.

Nie są to pierwsze informacje o palących się samochodach tej niemieckiej marki, także w doniesieniach znajdziemy model X3. Producent zresztą przyznał, że część wyprodukowanych pojazdów może mieć usterkę układu recyrkulacji spalin lub powstawaniem zwarć w rozruszniku co prowadzić może w skrajnych przypadkach do pożarów. Z tego powodu właściciele tych samochodów mieli otrzymać nawet zalecenie parkowania z dala od budynków oraz potrzeby odbycia pilnego serwisu. Problem jednak w tym, że producent nie jest w stanie tego przeprowadzić zbyt sprawnie,

Pierwsze informacje o masowych usterkach pojawiły się na jesieni, w lutym przez internet przeszła kolejna fala komunikatów. Zagrożone mają być pojazdy konkretnych partii produkowanych w latach 2015-2025 oraz 2020-2022. BWM nie podaje jednak dokładnej liczby zagrożonych modeli, ale pojawiające się w przestrzeni publicznej liczby zaczynają się od 350 tys. do liczb powyżej miliona.