Obwodnica Białych Błot: Urzędnicy liczą, że koszty studium STEŚ będą tańsze

Białe Błota

Opracowanie przebiegu obwodnicy Białych Błot, czyli STEŚ (studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe) to ciągnąca się od 2017 roku telenowela o tym jak nie udało się zacząć procesu inwestycyjnego pomimo wielu prób. Po opracowaniu STEŚ trzeba znaleźć będzie znacznie większe środki na prace budowlane – ta inwestycja póki co jednak od prawie 9 lat nie może ruszyć z miejsca.

Tak jak informowaliśmy 16 marca Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił kolejny przetarg na opracowanie STEŚ. Który to już przetarg? Trudno zliczyć bo mówimy o prawie 9 latach. Czy tym razem przetarg przyniesie wybór wykonawcy i podpisanie umowy? Czas pokaże, ale…

Ostatnie przetargi pokazały nam, że budżet zamawiającego jest znacznie poniżej ofert – ostatni unieważniony przetarg przyniósł ofertę na 4,6 mln zł, wcześniejszy najtańszą na 1,2 mln zł, gdy zamawiający chciał wydać 250 tys. zł.

Oferty w przetargu poznać powinniśmy dopiero 15 kwietnia – dłuższy termin zdaniem dyrektora ZDW Przemysława Dąbrowskiego ma zwiększać szanse, że będzie więcej złożonych ofert. Dyrektor ZDW ocenił też, że był w ostatnim czasie trudny okres na rynku z tego powodu mniej podmiotów było zainteresowane i były znacznie wyższe kwoty – To nie są rynkowe oferty – ocenił.

Przez lata były znacznie niższe oferty

Wiosną 2024 roku pojawiła się oferta 736 tys. zł, wówczas przetarg ogłaszała jeszcze gmina Białe Błota, ale samorządy lokalne były umówione jedynie na 600 tys. zł. Tygodniami trwało, aż samorządowcy się dogadali i wybrano tę ofertę. Wykonawca jednak tłumacząc to, że od momentu złożenia oferty do jej wyboru minęły 4 miesiące – się z przetargu wycofał.