Osielsko chce się uniezależnić od bydgoskich wodociągów. Na razie budzi to jednak emocje społeczne

Najbardziej prawdopodobna lokalizacja dla oczyszczalni ścieków w gminie Osielsko to okolice ulicy Polnej w Żolędowie. Ta lokalizacja nie jest jeszcze przesądzona, ale można już mówić o dość prawdopodobnej. Obecnie Osielsko dostarcza ścieki do bydgoskiej oczyszczalni, ale infrastruktura przesyłowa powoli zaczyna być zbyt mała na potrzeby Osielska, dodatkowo gmina od długich lat jest w konflikcie z bydgoskimi Miejskimi Wodociągami i Kanalizacją.

Oś sporu między spółką Miasta Bydgoszczy i gminą Osielsko to głównie jakość ścieków jakie dostarcza Osielsko. Bydgoski MWiK narzeka, że przekraczają one normy, co ma być problemem dla bydgoskiej infrastruktury. W rezultacie bydgoska spółka nakłada dodatkowe opłaty na Osielsko, które się z nimi nie zgadza. Spór trafił do sądu, a strony nie są wstanie zawrzeć długofalowej umowy. Z perspektywy Osielska pojawia się w przez to kolejny problem, bo bydgoska spółka komunalna nie jest zainteresowana rozbudową infrastruktury przesyłowej dla tej gminy. Oznacza to, że za kilka lat jeżeli Osielsko będzie się dalej rozwijać, nie będzie wstanie pozbyć się wszystkich ścieków – już od pewnego czasu wiele nowych domów nie jest podłączanych do sieci kanalizacyjnych i budowane są szamba.. Z tego powodu kilka lat temu w Osielsku zapadła decyzja, że trzeba się od Bydgoszczy uniezależnić i zbudować swoją oczyszczalnie.

Wszelkie dalsze działania w kierunku odprowadzenia ścieków do Bydgoszczy, jako jedynego docelowego rozwiązania, powodują odkładanie i pogłębianie problemu. Już obecnie większość nowych budynków podłączanych jest do bezodpływowych zbiorników, co jest zjawiskiem uwsteczniającym, bardzo negatywnie wpływającym na jakość życia mieszkańców i bezpieczeństwo ekologiczne. Dodatkowo własna oczyszczalnia, w sposób bezpośredni, umożliwi ograniczenie i utrzymywanie na niskim poziomie opłat za ścieki dla naszych mieszkańców – określił kierunek działania były wójt, w pracach nad strategią rozwoju dla gminy Osielsko.

Sąsiedzi nie chcą oczyszczalni

Pod koniec listopada do magistratu wpłynęła petycja od mieszkańców, którzy sprzeciwiają się lokalizacji oczyszczalni w Żolędowie. Wskazują oni na uciążliwość zapachową, uderzenie w wartość ich nieruchomości oraz pogorszenie się warunków środowiskowych. Petycja do dzisiaj nie została rozpatrzona, ale pokazuje, iż budowa oczyszczalni w tym miejscu spotka się z protestami. Mieszkańcy optują, aby poszukać innej lokalizacji, ale to oznaczałoby spowolnienie inwestycji, a problemy kanalizacyjne gminy się nawarstwiają. W przeszłości rozważano lokalizację w Niwach, ale analizy wykazały, że niosłoby to sporo większe koszty.

Dzisiaj Osielsko ma też problemy budżetowe, bo chociaż nazywana jedną z najbogatszych gmin w kraju, to budowana szkoła podstawowa mocno obarczy budżety gminy na kilka najbliższych lat. Czynnik finansowy może przełożyć się na opóźnienie w czasie planu rozpoczęcia budowy oczyszczalni.