Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza zawiesza bydgoski oddział. To pokłosie wewnętrznego ukraińskiego konfliktu

Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza zawiesza bydgoski oddział. To pokłosie  wewnętrznego ukraińskiego konfliktu

W poniedziałek informowaliśmy, iż ukraińskie media Bihus.info zarzucają mieszkającej w Bydgoszczy Ukraińce oraz jej bydgoskiemu współpracownikami płacenie za udział w protestach w Polsce, w których podkreślano problem korupcji na Ukrainie. Reportaż filmowy Bihus.info obejrzało prawie 100 tys. osób, a ustalenia przedrukowały kolejne ukraińskie media. My jako pierwsi o sprawie poinformowaliśmy w Polsce.

Główny zarzut portalu, który na co dzień ujawnia korupcję na Ukrainie, dotyczy tego, że w polskich miastach na protestach budowano wizerunek Ukrainy jako przesiąkniętej korupcją – W rzeczywistości jednak akcje te powielały retorykę korzystną dla rosyjskiej propagandy. Dziennikarze bihus.info ustalili, że za udział w tych „protestach” oferowano pieniądze, a wśród organizatorów pojawiła się fundacja charytatywna założona przez Ukraińców. Co więcej, szefowa tej fundacji w grudniu 2025 roku otrzymała odznaczenie Ministra Obrony Ukrainy „za wspieranie obronności” – pisze portal bihus.info.

Sprawa dotyczy Wiktorii Dotsenko oraz zarejestrowanej w Bydgoszczy fundacji Victoria. We wtorek Dotsenko odniosła się do sprawy w oświadczeniu, które zostało opublikowane w języku polskim, w którym dużo opisuje o prowadzonej przez siebie działalności charytatywnej na rzecz Ukrainy – Dwie pokojowe manifestacje opierały się na potwierdzonych, ogólnodostępnych informacjach publikowanych na oficjalnych stronach internetowych służb specjalnych Ukrainy, a także informacjach nadawanych z największych, publicznych amerykańskich mediów informacyjnych o przeprowadzonych zatrzymaniach, które skutkowały dymisjami ukraińskich państwowych urzędników, co potwierdzało powyższe doniesienia medialne, które skutkowały wyrażeniem zaniepokojenia Obywateli Ukrainy podczas zorganizowanych pokojowych manifestacjach w Warszawie oraz Wrocławiu – wyjaśnia Ukrainka – Donald Trump Jr. (Syn Prezydenta USA), w ostrych słowach wskazuje, że ukraińscy oligarchowie uciekli z kraju, pozostawiając “chłopską klasę” do walki, podczas gdy fundusze znikają w kieszeniach elit. Trump Jr. zasugerował nawet, że USA mogą całkowicie wycofać się z wsparcia. Głosy płynące z Waszyngtonu można interpretować w sposób, który prowadzi do myśli, iż pomoc amerykańska, kluczowa dla Ukrainy, może zostać zablokowana.

W tym oświadczeniu nie ma jednak wyjaśnień do kwestii, czy płacono za udział w manifestacjach. Dzień później głos zabrała Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza, w której za bydgoskie biuro odpowiadała Dotsenko – Doceniamy charytatywną działalność Fundacji Viktoriia. Nie uzyskaliśmy jednak wystarczających wyjaśnień dotyczących innych form publicznego zaangażowania Pani Viktorii Dotsenko. W tej sytuacji nie chcemy w żaden sposób krępować swobody wypowiedzi i prawa do krytyki obywatelskiej ze strony Pani Viktorii Dotsenko – stwierdza Izba, dodając, iż została ona w tej strukturze zawieszona i nie reprezentuje jej na dzisiaj.