Z inicjatywy inwestora Accolade powstał ranking ,,Beyond the hubs”, we współpracy z REDD i Michael Page, poświęcony średnim miastom dla logistyki i przemysłu. Bydgoszcz plasuje się w nim na 6 miejscu – jesteśmy m.in. za Szczecinem, Rzeszowem, czy Białymstokiem. Z tego powodu nie należy oceniać pozycji Bydgoszczy bezkrytycznie pozytywnie, ale w opracowaniu pojawiają się ciekawe wnioski.
Największym atutem w metodologii tego badania – dla Bydgoszczy – okazała się dojrzałość rynku, gdzie zdobywamy 9 na 10 punktów, wyższą ocenę ma tylko Szczecin. Ten element obejmuje pozycję regionalną miasta, ale też nasycenie usług magazynowych. Za atuty Bydgoszczy wskazuje się konkurencyjne koszty względem innych hubów oraz dobre położenie.
Centralne położenie w północnej Polsce i dobre połączenia transportowe wspierają dalszy rozwój funkcji logistycznych i produkcyjnych, czyniąc Bydgoszcz stabilną lokalizacją dla nowych inwestycji – czytamy w raporcie ,,Beyond the hubs”.
Raport uzupełnia podsumowanie eksperckie brytyjskiej firmy z branży HR Michael Page, gdzie wskazuje się, iż Bydgoszcz powoli powinna być postrzegana jako alternatywa wobec głównych hubów, ale jako samodzielny rynek regionalny. Główne atuty Bydgoszczy w tym komentarzu to dobre położenie transportowe, które umożliwia dystrybucję na wiele kierunków oraz zaplecze akademickie. Według Michael Page Bydgoszcz jest predysponowana dla: logistyki regionalnej, magazynów e-commerce, centrów dystrybucyjnych oraz produkcji powiązanej z łańcuchami dostaw.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






