Przez długie lata Afrykański Pomór Świń (ASF) szczęśliwie omijał województwo kujawsko-pomorskie, aż do czerwca 2024 roku, gdy pod Brodnicą stwierdzono ognisko ASF. Później pojawiły się kolejne i spora część województwa kujawsko-pomorskiego trafiła na unijną mapę zagrożenia. W ostatnich dniach stwierdzono kolejne ogniska, tym razem u dzików, co oznacza, że przez kolejne miesiące znajdziemy się na mapie zagrożenia,
Powyższa mapa pokazuje, że właściwie cała pólnocno-wschodnia część województwa kujawsko-pomorskiego objęta jest restrykcjami związanymi z ASF (na czerwono). Żółte trójkąty pokazują stwierdzone w tym roku ogniska ASF u dzików, ostatnio stwierdzono takie ognisko pod Bydgoszczą. Obszar na niebiesko to obszar uznawany za zagrożony, gdzie restrykcje są mniejsze. Jak widzimy ostatnio objęto nim całą Bydgoszcz (wcześniej była to wschodnia część).
W strefach czerwonych przemieszczanie stad jest ograniczone. Ujęcie na unijnych mapach zagrożenia dla ASF to utrudnienia na hodowców i ryzyka utraty odbiorców mięsa. Jest to zatem poważny problem, bo kujawsko-pomorskie rolnictwo w dużej mierze opiera się na hodowli wieprzowiny.
Unijne przepisy pozwalają na wymazanie stref z mapy, ale najszybciej po 12 miesiącach od ostatniego stwierdzenia ogniska. Przypadku ASF u dzików sprawiają, że nie nastąpi do całościowo do wiosny 2027 roku.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






