Obecnie w Bydgoszczy ulice oświetla ok.16 tys. miejskich latarni z oprawami led-owymi, które są znacznie bardziej efektowne pod względem oświetlenia, a jednocześnie kilka razy tańsze w utrzymaniu. Mamy jednak też 11,4 tys. starych opraw należących do Enea Oświetlenie. Ratusz chce z pożyczki z KPO wymienić je na energooszczędne. Szacunki mówią, że ta inwestycja zwrócić powinna się w 10 lat.
Koszt utrzymania jednej latarni led Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej szacuje na 100 zł, gdy lampa starszego typu kosztuje 306 zł. Do tego dochodzą koszty energii elektrycznej i jej dystrybucji – średnio zdaniem ZDMiKP to jest prawie 700 zł różnicy na jednym punkcie. Na Wałach Jagielloński pomiędzy sądem i parkingiem piętrowym działała latarnia starego typu, której utrzymanie roczne kosztowało prawie 21 tys. zł. Wymiana jej na nowe latarnie z oprawkami led pozwoliła zmniejszyć koszty dla tego punktu do 1,2 tys. zł.
Bydgoszcz otrzymała z KPO na wymianę wspomnianych około 11,4 tys. latarni preferencyjną pożyczkę 1% w kwocie 205 mln zł. Drogowcy szacują, że już w pierwszym roku po wymianie latarni oszczędności związane z utrzymaniem punktu, kosztami energii oraz jej dystrybucji wyniosą 7,7 mln zł. W skali 10 lat ma być to 207,5 mln zł oszczędności, czyli więcej niż wartość kredytu. W praktyce roczne oszczędności mogą być wyraźnie większe niż roczna rata kredytu.






