Na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa marszałek Piotr Całbecki potwierdził oficjalnie informacje, iż kujawsko-pomorskie uczelnie z działania 1.1 na rozwój infrastruktury badawczej mogą łącznie liczyć na 30-40 mln zł, czyli będą to środki niewielkie jakie przeznaczone będą na rozwój Centrum Czochralskiego. Pisaliśmy o tym nieoficjalnie, że takie kwoty leżą na stole, opierając się na rozmowach z pracownikami uczelni. Wczoraj to wybrzmiało oficjalnie.
Zważywszy na to, że od praktycznie stycznia nie doszło do debaty, gdyż pomimo prób ich zorganizowania marszałek tłumaczył się brakiem czasu, to poniedziałkowa dyskusja na Sejmiku Województwa to już dość dużo. Cała debata publiczna opierała się na komunikatach bez możliwości konfrontacji. Dyskusję wywołał radny Marek Gralik, który nazwał ostatnie działania z wystąpieniem do Komisji Europejskiej jako działania pozorne – Jeżeli Komisja Europejska przyjmie te zadania za kilka miesięcy to dla uczelni i tak będzie za późno.
Marszałek Piotr Całbecki właściwie się zgodził z tym – Nie będzie można budować nowych inwestycji, bo nie ma na to czasu – ocenił. Wyraził on wówczas potencjalną kwotę jaka byłaby wolna dla uczenie na poziomie 30-40 mln zł, która mogłaby być wykorzystana na miękkie działania – Urządzenia, te zakupy można zrealizować w ciągu roku.
Marszałek nazywał rozwój Centrum Czochralskiego jako projekt kluczowy, nie kryjąc ambicji jego rozwoju – Ta jednostka jest bliska uzyskania statusu jednostki PAN-owskiej międzynarodowej.
O obecne zamieszanie obwinił on władze uczelnie wyższych, które miały kiedyś taką formułę rozdziału środków zaakceptować, a teraz nagle się z niej wycofać.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






