Po długich latach promowania idei budowy tramwaju metropolitalnego, który miał połączyć centrum Bydgoszczy z centrum Torunia w Urzędzie Marszałkowskim uznano, że nie jest to najbardziej optymalna formuła, dlatego w 2025 roku zmieniono koncepcję z tramwaju na rzecz budowy drugiej linii kolejowej między tymi miastami. Informacja o tej dość radykalnej zmianie pojawiła się w raporcie marszałka o stanie województwa.
Jak na razie zlecono pracowni Michała Wolańskiego opracowanie analizy, która jednoznacznie wskazała, że lepszym rozwiązaniem od budowy linii tramwajowej byłaby budowa linii kolejowej w podobnym przebiegu – Główną rekomendacją wynikającą z analiz była realizacja tylko jednego korytarza transportu szynowego. Ze względu na lepsze perspektywy w zakresie właściwości ruchowych (np. wyższą prędkość jazdy i krótszy czas podróży), technicznych (większa bezkolizyjność i mniejsza podatność na ruch miejski) i funkcjonalnych (wzrost liczby relacji podróży po wpięciu w obecną sieć), rekomendowany był transport kolejowy – czytamy w krótkim opisie na stronie pracowni Michała Wolańskiego.
W praktyce koncepcja zakłada budowę linii od Strzyżawy do nieużytkowanej stacji Toruń Północny. Na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego opracowano trzy koncepcje przebiegu linii oraz także czwartą w kontekście kolei dużych prędkości. W 2026 planowane jest opracowanie kolejnych ekspertyz.
Szybka Kolej. Bydgoszczy nie pytano o zdanie
Najbardziej ambitne zapisy dotyczą możliwego trasowania po prawy brzegu Wisły kolei dużych prędkości. O ile Bydgoszcz i Toruń w obecnych planach rządowych są na uboczu i ich wspólnym interesem jest zabieganie o nitkę kolei dużych prędkości o tyle trasowanie jej pomiędzy Fordonem i Toruniem Północnym nie będzie łatwym przedsięwzięciem, ani tanim. Zakładając, że linia ma biec z Włocławka będzie wymagało to doprowadzenia jest w standardzie KDP do Torunia Północnego, co wymagałoby budowy mostu na Wiśle lub tunelu pod nią i najprawdopodobniej czegoś w rodzaju metra z uwagi na istniejącą urbanizacje Torunia. Wejście szybkiej kolei do Bydgoszczy od strony Fordonu również może być formulą nie najbardziej optymalną.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






