Ostatnie ekstremalne temperatury, w połączeniu z dużymi problemami z suszą na wiosnę sprawiają, że część gmin w Polsce ma problem z regularną dostawą wody do mieszkańców. Problem szczególnie jest widoczny wieczorem, gdy wielu mieszkańców podlewa ogrody i trawniki. Pierwsze kujawsko-pomorskie samorządy zaczęły apelować o zaprzestanie podlewania.
Z takim apelem do mieszkańców zwróciła się gmina Złotniki Kujawskie pomiędzy Bydgoszczą i Inowrocławiem. Władze gminy zaapelowały o ograniczenie podlewania ogrodów i trawników oraz napełniania basenów, a także rezygnacje z mycia pojazdów.
W niektórych miejscowościach w naszej gminie dochodzi do sytuacji, gdzie w godzinach wieczornych z brakuje wody. Spowodowane jest to bardzo dużym zużyciem wody w krótkim czasie – czytamy w komunikacie Urzędu Gminy w Złotnikach Kujawskich.
Gmina ma problem z zapewnienie odpowiedniego ciśnienia w sieci, z uwagi na wzmożone zużycie. Wpływ na to ma też deficyt wód podziemnych przez co do podlewania trzeba użyć więcej wody, a także wysychające studnie przy poborze wody.
Pod Mogilnem wprowadzono już zakaz
Wójt gminy Dąbrowa w powiecie mogileńskim wprowadziła zakaz podlewania trawników oraz napełniania basenów wodą w konkretnych godzinach – 6:00 – 22:30. Za złamanie zakazu grozi kara grzywny.
Bydgoszcz prezentuje się dość bezpiecznie
Z perspektywy największego miasta w regionie – w Bydgoszczy, na chwilę obecną nie ma realnego zagrożenia. Miasto wodę pobiera z Brdy, a ta w ostatnim czasie charakteryzuje się stosunkowo wysokim stanem.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






