Za tydzień o tej porze najprawdopodobniej będziemy wiedzieli czy burmistrz Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz będzie dalej burmistrzem Gniewkowa, a radni dalej będą pełnić mandaty. W najbliższą niedzielę 19 kwietnia odbędzie się pierwsze w tej kadencji referendum lokalne w naszym regionie. Kampania referendalna zakończy się natomiast o północy z piątku na sobotę.
Komisarz wyborczy musiał ustalić termin referendum, gdyż grupa mieszkańców domagających się zmiany władzy zebrała ponad 1 tys. podpisów. Punktem zapalnym, który sprawił, że pojawiło się oczekiwanie skrócenia kadencji była decyzja o likwidacji szkół w Kijewie i Gąskach. Burmistrz i radni swoją decyzję uzasadniali niżem demograficznym, który zmniejszyć liczbę uczniów, przez co koszty utrzymania tej szkoły znacznie wzrosły. Dodatkowym zapalnikiem była uroczysta sesja Rady Gminy w grudniu, gdzie protestujących przeciwko likwidacji szkół rodziców nie chciano na nią wpuścić.
Burmistrz i radni zachęcają do zignorowania referendum
Referendum będzie zawierać dwa pytania, w których mieszkańcy mają się opowiedzieć, czy chcą skrócenia kadencji burmistrz oraz Rady Gminy. O wyniku zdecyduje większa ilość wskazań, ale jest kluczowe, ale. Żeby referendum było ważne musi w nim wziąć udział co najmniej 3.147 dla pytania o Radę Gminy i 2.855 dla pytania o odwołanie burmistrz. Samorządowcy zachęcają, aby nie iść na referendum, w ten sposób może być one nieważne i utrzymają stanowiska.
Inicjatorzy referendum jak można się domyśleć zachęcają do tłumnego pójścia do urn. Z racji tego, że frekwencja będzie kluczowa dla ważności referendum od soboty, gdy będzie obowiązywać cisza wyborcza, nie będzie można ani zachęcać do udziału, ani zniechęcać.
Dlaczego wójt będzie odwołać łatwiej?
Przepisy mówią, iż aby referendum było ważne, to musi w nim wziąć 60% wyborców, którzy brali udział w wyborach. Radnych wybrano w I turze, gdy frekwencja była wyższa, natomiast w przypadku wyborów wójt mieliśmy dogrywkę w II turze, gdzie frekwencja będzie nieco niższa. Może się zatem zdarzyć, że dojdzie do odwołania wójt, ale już nie Rady Gminy.
Z uwagi na nie duże skomplikowanie referendum zapewne wyniki poznamy w niedzielę jeszcze przed północą. Głosowanie powinno zakończyć się o godzinie 21. Chyba, że z jakiś nadzwyczajnych powodów komisarz zdecyduje się je wydłużyć.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






