30 lipca 2025 roku Agencja Be4zpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała, że w Bydgoszczy zatrzymano Annuara Bakibaja pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Bakibaj był jednak obywatelem Kazachstanu, co pokazywać może powiązania służb kazachsko-rosyjskich. Za stawiane mu zarzuty jednak nie odpowie, bowiem w ubiegłym tygodniu był częścią wymiany więźniów, w ramach której zwolniono dziennikarza Andrzeja Poczobuta. Wymiana więźniów odbyła się w formule 5 za 5.
Prezydent Kazachstanu Kassym-Żomart Tokajew w rozmowie telefonicznej z Aleksandrem Łukaszenką podziękował za pomoc Białorusi w uwolnieniu Annuara Bakibaja. Wdzięczność kierował również do Władymira Putina.
Co mu zarzuciło ABW?
W komunikacie jaki pojawił się w lipcu informowano, że zatrzymany od 15 marca do 30 lipca 2025 roku miał prowadzić szkodliwą działalność przeciw Polsce i członkom NATO. Można zakładać, że jego zainteresowaniu podlegały instytucje NATO zlokalizowane w Bydgoszczy.
Dość szybko wyszło, że zatrzymany był kazachskim dyplomatą na Ukrainie, jako asystent kazachskiego attache wojskowego na Ukrainie. Tam obejmował go immunitet dyplomatyczny. W Polsce po jego zatrzymaniu o nim zbyt dużo się nie mówiło, natomiast w Kazachstanie był to jeden z istotniejszych tematów. Opozycja demokratyczna wskazywała go za przykład zależności kazachskich służb od Rosji.
Osobiste zaangażowanie prezydenta Kazachstanu podkreśla tylko, że mieliśmy do czynienia z osobą niezwykle cenną dla służb tego kraju.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






